Czerwiec 26 2019 12:04:19
Nawigacja
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Piękno
· Dieta
· szukam na randkę
· Zmiana mieszkania
· Intrygująca wiedza
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie artykuły
· Komenda Miejska Poli...
· Postanowienie Sądu R...
· Ruch Społeczny im. P...
· Złoty słabszy w I kw...
· Składowisko odpadów ...
Ostanie komentarze
Newsy
Bardzo ciekawy artykuł...
[FREE zip] ZAYN Icaru...
[url=http://publish.ly...
[url=https://emaze.me/...
TIKTOK hack 2019 gener...
TIKTOK hack 2019 gener...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI !
W Włoclawku opozycja o...
jestem pewien ze posło...
marsz emerytów robi Da...
Grażyna Przybylska Wendt
[url]http://www.bibula...
Dziś widać ze PIS się ...
[url]https://l.faceboo...
Oby, panie prezesie, oby.
Gdyby tam zostal to uw...

Artykuły
I już nie zostaną osąd...
realista, Twoje słowa ...
Zrugał nas nieco będąc...
Europa zmierza w stron...
warto pielęgnować pamięć
nieprędko poznamy prawdę
ciekawe czy Kisielińsc...
że obwodnica płocka zo...
zgodnie z pismem min.i...
Sąd Rejonowy w Sochac...

Galeria
powiadomic
ORMO wiecznie zywe
fajna laska z tej blon...
[url]http://wpolityce....
tym kapelanom II S nie...
kwiatonosz
ciekawe choroby kaczyń...
to tak jak gra w tusko...
Świetna była ta bajka,...
was? przecież ty jeste...
Najczęściej...
...czytane newsy:
Powitanie ministra Ziobro w Płocku
Zaproszenie na uroczystości
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w Przasnyszu
Chwila bez polityki, czyli jazda "bez trzymanki"
SKANDAL! CENZURA POLITYCZNA W DZIENNIKU.PL
30 lat temu. "Prawda o płockiej Solidarności"
Wniosek o pozbawienie honorowego obywatelstwa miasta Płocka
Podziękowania
Uciekać przed kryzysem
93 rocznica odzyskania niepodległości w Płocku


...czytane artykuły:
Ruch Społeczny im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Postanowienie Sądu Rejonowego w Płocku
Marek Martynowski: Zanim zagłosujesz poznaj mnie i moje poglądy
Forum Młodych PiS w Płocku
Klub GP w Płocku
Składowisko odpadów w Rachocinie do zamknięcia?
Apel do radnych
Złoty słabszy w I kwartale nie tylko od euro, ale i walut regionu
Komenda Miejska Policji w Plocku-odpowiedź
Państwo bez głowy


...oglądane fotki:
p1000098.jpg
zyrardow4_1.jpg
758cb69f3fd1b0a4c2b4abb8bcd3fa85.jpg
32e013d208bd4ab872c69543bdd1041f.jpg
msza10.jpg
msza2.jpg
adsc06958.jpg
terlikowski2.jpg
img_0037.jpg
9_2.jpg

Polub nas na Facebook i poleć stronę znajomym!
Zobacz także
· Debaty: Negocjacje w sprawie tarczy a priorytety polskiej polityki zagranicznej
OKRĄGŁE NEGOCJACJE Z SB
Klub GPJak wynika z dokumentów, okrągłostołowe przedsięwzięcie nie miało charakteru tak pionierskiego, jak mogłoby się wydawać. Stojący na czele MSW generał Czesław Kiszczak dzięki całkowitemu przejęciu wpływów w Służbie Bezpieczeństwa doskonale orientował się, kto jest skłonny do rozmów – rozmowy bezpieki z częścią opozycji zaczęły się już w latach 70.

Sprawa jest bardzo istotna, ponieważ o nieformalnych rozmowach niektórych opozycjonistów wspominał Jan Lityński w „Tygodniku Mazowsze” (nr 181 z 24 września 1986 r.), mówiąc wprost o rozmowach prowadzonych pod szyldem przesłuchań z szefem MSW generałem Kiszczakiem i podległymi mu funkcjonariuszami jako o „negocjacjach politycznych”.

- Moja wypowiedź w „Tygodniku Mazowsze” była czysto ironiczna, przesłuchania nazwałem rozmowami. To później zostało zinterpretowane jako stan faktyczny – mówi nam Jan Lityński.

W czasie kiedy Lityński przyznał na łamach „Tygodnika Mazowsze”, że są prowadzone zakulisowe „negocjacje polityczne”, rozwijał się „dialog” Jacka Kuronia z dwoma oficerami SB szczebla centralnego (MSW) – płk. Wacławem Królem i mjr Jan Lesiakiem. Wówczas to, jak czytamy w jednym z opublikowanych przed dwoma laty na łamach „Arcanów” dokumentów SB z 1985 r., „Kuroń zgodził się na ewentualne dalsze rozmowy, jeżeli będą takie potrzeby, jednak zgłosi się tylko na wezwanie pisemne”. W tym czasie Kuroń miał wprost zaoferować władzy „możliwość nieoficjalnego przeprowadzenia rozmów z określoną grupą osób”. Tego typu rozmowy Kuroń prowadził z MSW aż do 1989 r. Kuroń – według notatek SB – nie miał złudzeń, że „rozmowy przy okrągłym stole będą w pewnym sensie dogadywaniem się elit”. „Po obu bowiem stronach istnieją siły antyreformatorskie przeciwne jakiemukolwiek porozumieniu – J. Kuroń przypuszcza, że w obozie opozycji poza porozumieniem pozostaną radykałowie i niepodległościowcy” – napisali esbecy w lutym 1989 r..

Interwencja Kiszczaka

W archiwach IPN zachowało się pismo ministra spraw wewnętrznych Czesława Kiszczaka z 20 kwietnia 1987 roku do zastępcy prokuratora generalnego PRL – naczelnego prokuratora wojskowego w sprawie Jana Lityńskiego.

(...) Wnoszę o spowodowanie wystąpienia z wnioskiem do Sądu Najwyższego o umorzenie prowadzonego przez Biuro Śledcze MSW pod nadzorem Naczelnej Prokuratury Wojskowej śledztwa przeciwko Janowi Lityńskiemu.
W/w jest podejrzany o to, że w okresie od września 1977 roku do sierpnia 1982 roku w Warszawie i innych miastach w Polsce mając na celu obalenie przemocą ustroju PRL podjął w ramach tzw. Komitetu Samoobrony Społecznej - KOR - w porozumieniu z J. Kuroniem, J.J. Lipskim, A. Michnikiem i innymi osobami czynności przygotowawcze zmierzające do urzeczywistnienia tego celu. W dniu 16.06. 1983 r. śledztwo w tej sprawie zostało zawieszone (Jan Lityński nie wrócił z przepustki do więzienia i był poszukiwany listem gończym – red.)
J. Lityński posiada aktualnie pozytywna opinię w miejscu zamieszkania Podkreślić należy, iż przestrzega on także obowiązującego porządku prawnego. [...] Biorąc powyższe pod uwagę , jak również uwzględniając postępującą normalizację życia społeczno – politycznego w kraju wnioskuje jak na wstępie (...) – napisał gen. broni Czesław Kiszczak.

Po interwencji Kiszczaka sprawa nabrała błyskawicznego tempa – już 27 kwietnia 1987 roku Naczelna Prokuratura Wojskowa skierowała wniosek o umorzenie sprawy Lityńskiego.

Gen. Czesław Kiszczak twierdzi, że nie pamięta dokumentu, w którym wnioskował o umorzenie sprawy Jana Lityńskiego. - Przypominam sobie, że interweniowałem o wypuszczenie go z więzienia na prośbe jego matki – mówi „GP” gen. Kiszczak.

Rozmowy z SB

Pierwsze rozmowy Służby Bezpieczeństwa z opozycjonistami zaczęły się już w latach 70. Jak wynika z dokumentów znajdujących się w zasobach Instytutu Pamięci narodowej rozmowy były prowadzone w m.in w ramach sprawy operacyjnego rozpoznania „Gniazdo”, zrealizowanej w latach 1972 -76.

Teresa Bogucka, pisarka, dziennikarka i publicystka „Gazety Wyborczej”, opozycjonistka inwigilowana przez służby specjalne PRL m.in w ramach „Gniazda” opisała działania SB w „Gazecie Wyborczej” w 2006 roku w artykułach „Gniazdo - nędza SB” oraz „W trujących oparach teczek”. Obydwa artykuły mają wydźwięk antylustracyjny a ich lektura zniechęca do sięgnięcia do archiwów służb specjalnych PRL.

W artykule pt. „Gniazdo - nędza SB” z dnia 15.04.2006 roku Teresa Bogucka napisała:
„Bogatszym źródłem byli tajni współpracownicy. W momencie otwarcia sprawy na dziesięciu figurantów, czyli inwigilowanych, przypadało 12 TW. Ale tylko teoretycznie. Ledwie paru udało się SB doprowadzić w pobliże śledzonych osób, przy czym Adam Michnik, o którego głównie chodziło, był dla nich w zasadzie niedostępny”.

Teresa Bogucka nie wspomniała natomiast o bardzo istotnej rozmowie, która – jak wynika z dokumentów - odbyła się w barku „Rozdroże” 21 czerwca 1974 pomiędzy Adamem Michnikiem figurantem „Gniazda” a funkcjonariuszami SB z Adamem Michnikiem.

Zwróciliśmy się do Adama Michnika z pytaniami na temat spotkań i rozmów z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa, ale nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
(...) Notatka wiernie odtwarza przebieg rozmowy. A. Michnik jest człowiekiem o dużej inteligencji, lubi, gdy akcentuje się jego pozycję zarówno w środowisku „komandosów” jak i wśród inteligencji warszawskiej w „konserwatywnych poglądach” ( wg jego stwierdzeń). Jest w dość trudnej sytuacji materialnej i widzi potrzebę stabilizacji.
Wydaje się, że trzeba w celu podtrzymania kontaktu pójść na pewne ustępstwo i dać mu zezwolenie na wyjazd do NRD. Do dnia 15.7.74 będzie przebywał w warszawie i w tym okresie chętnie spotka się na dalsze rozmowy” – napisał 21 czerwca 1974 roku funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa.

Rozmowy w barku

Z dokumentów wynika, że w spotkaniu z Adamem Michnikiem oprócz sporządzającego notatkę funkcjonariusza – inspektora Wydziału II ppor Mariana Kulety brał udział ppłk Andrzej Maj, naczelnik Wydziału III SB. Rozmowa zaczęła się od złożenia gratulacji Adamowi Michnikowi z okazji ukończenia studiów na Uniwersytecie Poznańskim.

(...) A. Michnik był bardzo zadowolony z naszych gratulacji i wyraził swoje uznanie pod adresem SB za nieprzeszkadzanie w kontynuowaniu i ukończeniu studiów (...) – czytamy w notatce.

Przyszły naczelny „Gazety Wyborczej” sytuację w kraju określił jako „dopust boży”, ale – jak zauważył funkcjonariusz SB – po wydarzeniach w Czechosłowacji w sierpniu 1968 roku nie prowadzi on żadnej działalności konspiracyjnej.

(...) Wniosek ten nie jest wynikiem braku u niego aktywności czy oznaką zniechęcenia, co niektórzy w Polsce i z zagranicy jemu zarzucają, lecz konsekwencją realnego osądu obecnej sytuacji politycznej. Dlatego też nadmienił, że gdyby wiedział o powstaniu nielegalnej organizacji zmierzającej , jak określił, wysadzić Muzeum Lenina w Warszawie lub pomnik w Poroninie, sam zameldowałby o tym władzom bezpieczeństwa. Ponoć takiego samego zdania ma być również Jacek Kuroń. Następnie nadmienił, że on rozumie sens istnienia naszego resortu i wykonywanie przez niego określonych zadań Taki resort musi istnieć w każdym państwie niezależnie od ustroju, ale nigdy nie pogodzi się z wykonywaniem funkcji „konfidenta” i takich ludzi zdecydowanie ocenia negatywnie (...) - napisał esbek. Z notatki jednoznacznie wynika, że Adam Michnik zdecydowanie odrzucił propozycję przyjęcia jakiejkolwiek pomocy materialnej od SB.


Całość artykułu „Gazety Polskiej” 7 stycznia 2009 r.

AddThis:

Komentarze
#1 | Protest dnia styczeń 06 2009 17:16:18
protestuje przeciwko zamieszczaniu zdjęć ludzi honoru, kapusiów,zdrajców, złodziei i innego antypolskiego elementu przy artykułach opisujacych ich zbrodnie przeciwko Polsce, mam ich wszedzie na codzień, w prasie, TVN itd, nie musze tu oglądać
#2 | bezpartyjny z centrum dnia styczeń 06 2009 21:51:18
pisze na swoim blogu w Onet.pl Władysław Sidorowicz, senator PO ujawnia na swoim blogu w Onet.pl przyczyny, które legły u podstaw podziałów w Solidarności.

Rozbicie Solidarnosci ujawniło się już w końcówce PRL-u, gdy stworzona jawna Krajowa Komisja Wykonawcza i jej Regionalne Oddziały, nie odniosły się do struktur podziemnych, reprezentujących ciągłość władz legalnego Związku NSZZ Solidarność - TKK i RKS.

Na Dolnym Śląsku ukrywający się Witold (Marek Muszyński) ujawniał się bez jakiegoś sprawiedliwego uznania wysiłku związanych z RKS struktur. Potem - przy Okrągłym Stole - wynegocjowano kompromis, w którego efekty nie włączono innych nurtów opozycji. I znowu - na Dolnym Śląsku, zwalczano w kampanii wyborczej w niewybredny sposób kandydatury innych nurtów a opozycji. Zwalczano członków Sollidarności Walczącej, czego sam doświadczyłem r11; relacjonuje Sidorowicz.

Toteż rysy na monolicie były znacznie starsze i głębsze, a wielce opiniotwórcza grupa ludzi związanych z lewicą Solidarności, która przejęła Gazetę Wyborczą, bynajmniej nie wykazywała się otwartością wobec innych nurtów opozycji r11; przyznaje Sidorowicz.

I dziś, gdy czytam o roli Kościoła, w której nie rozumie się, czemu służy odzyskiwany majątek, przypomina mi się owa wizja Polski, w której zasadniczym zagrożeniem politycznym miało by być państwo wyznaniowe. To wszak utorowało drogę powrotu do władzy postkomunistów w 1993 r. r11; wnioskuje.
#3 | delegat dnia styczeń 06 2009 22:47:20
rozbicie Solidarności ujawniło sie znacznie wczesniej kiedy grupa działaczy nie ideowych lecz karierowiczów z Krajówki toczyła zacietą walke z Wałęsą w czasie lat stanu wojennego kiedy nalezało iść razem,
walka był inspirowana przez SB i wtyki SB-ckie wewnatrz Solidarności
to dzięki nim musiał być Okragły Stól bo rozbici bylismy słabi i dalismy sobie wyeliminowac cześć środowisk, z reszta argumentów sie zgadzam
#4 | Powściągliwy dnia styczeń 07 2009 14:33:50
Porzumienie było potrzebne.Lepsze porozumienie niż jeszcze jedno pokolenie żyjące w komunie.Natomiast większa lojalność michnikowszczyzny wobec postkomunistów niż wobec środowisk byłej opozycji patriotycznej i prawicowej daje wiele do myślenia.Czeka nas wielka praca by zmarginalizować blok lewicowy (michnikowszczyzna, d.UW,SLD i w dużym stopniu PO).
#5 | majka dnia styczeń 08 2009 06:51:02
potrzebne to było rozliczenie zbrodniarzy , dekomunizacja i lustracja
ale tego bronili Michnik z Kuroniem i spółka aby nie dosszło do dekomunizacji i lustracji, i oczywiście i Geremek
#6 | ZAPYTAJCIE dnia styczeń 08 2009 20:51:06
zapytajcie Kiszczaka, Jaruzelskiego, Kuronia i Michnika kto wyraził
zgode na bestialskie zamordowanie księdza Jerzego Popiełuszki ?
Dodaj komentarz
Nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający


Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dzisiaj imieniny obchodzą
Jan, Paweł, Paulina, Rudolfina
Google +1
Tweetnij nas!
Kanały RSS
Patriotyczna nuta
Play
Radio - TV
  • TV Trwam
  • Radio Maryja
  • Niepoprawne RadioPL
  • Radio Wnet
  • Katolickie Radio Płock
  • Polskie Radio Armii Krajowej "Jutrzenka"
Najnowszy album
· ZO 2016
· Zobacz całą galerie
Losowa fotka
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
· Gości online: 5

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 308
· Najnowszy użytkownik: obogano
Średni ruch dzienny
Odwiedziło ogółem : 24880217
Strona działa od 4087 dni
6087 odwiedzających dziennie
24,880,217 unikalne wizyty