Październik 14 2019 23:04:22
Nawigacja
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Piękno
· Dieta
· szukam na randkę
· Zmiana mieszkania
· Intrygująca wiedza
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie artykuły
· Komenda Miejska Poli...
· Postanowienie Sądu R...
· Ruch Społeczny im. P...
· Złoty słabszy w I kw...
· Składowisko odpadów ...
Ostanie komentarze
Newsy
Bardzo ciekawy artykuł...
[FREE zip] ZAYN Icaru...
[url=http://publish.ly...
[url=https://emaze.me/...
TIKTOK hack 2019 gener...
TIKTOK hack 2019 gener...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI !
W Włoclawku opozycja o...
jestem pewien ze posło...
marsz emerytów robi Da...
Grażyna Przybylska Wendt
[url]http://www.bibula...
Dziś widać ze PIS się ...
[url]https://l.faceboo...
Oby, panie prezesie, oby.
Gdyby tam zostal to uw...

Artykuły
I już nie zostaną osąd...
realista, Twoje słowa ...
Zrugał nas nieco będąc...
Europa zmierza w stron...
warto pielęgnować pamięć
nieprędko poznamy prawdę
ciekawe czy Kisielińsc...
że obwodnica płocka zo...
zgodnie z pismem min.i...
Sąd Rejonowy w Sochac...

Galeria
powiadomic
ORMO wiecznie zywe
fajna laska z tej blon...
[url]http://wpolityce....
tym kapelanom II S nie...
kwiatonosz
ciekawe choroby kaczyń...
to tak jak gra w tusko...
Świetna była ta bajka,...
was? przecież ty jeste...
Najczęściej...
...czytane newsy:
Powitanie ministra Ziobro w Płocku
Zaproszenie na uroczystości
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w Przasnyszu
Chwila bez polityki, czyli jazda "bez trzymanki"
SKANDAL! CENZURA POLITYCZNA W DZIENNIKU.PL
30 lat temu. "Prawda o płockiej Solidarności"
Wniosek o pozbawienie honorowego obywatelstwa miasta Płocka
Podziękowania
Uciekać przed kryzysem
93 rocznica odzyskania niepodległości w Płocku


...czytane artykuły:
Ruch Społeczny im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Postanowienie Sądu Rejonowego w Płocku
Marek Martynowski: Zanim zagłosujesz poznaj mnie i moje poglądy
Forum Młodych PiS w Płocku
Klub GP w Płocku
Apel do radnych
Składowisko odpadów w Rachocinie do zamknięcia?
Złoty słabszy w I kwartale nie tylko od euro, ale i walut regionu
Komenda Miejska Policji w Plocku-odpowiedź
Państwo bez głowy


...oglądane fotki:
p1000098.jpg
zyrardow4_1.jpg
758cb69f3fd1b0a4c2b4abb8bcd3fa85.jpg
32e013d208bd4ab872c69543bdd1041f.jpg
msza10.jpg
msza2.jpg
adsc06958.jpg
terlikowski2.jpg
img_0037.jpg
9_2.jpg

Polub nas na Facebook i poleć stronę znajomym!
Zobacz także
Nie znaleziono podobnych newsów.
Zwyciężyło parcie na szkło
Kraj

źródło: salon24.pl/kokos26

Marek Migalski należał do tych telewizyjnych gadających głów specjalizujących się w opisywaniu polskiej polityki, których najbardziej lubiłem słuchać. Różnił się znacznie od swoich znanych kolegów, którzy zapraszani, jako „niezależni eksperci” nie potrafili nawet maskować swojej nienawiści do PiS-u oraz miłości do PO.

Często panu Migalskiemu zdarzało się to, co lubię w polityce najbardziej, czyli nazywanie rzeczy po imieniu, a nie konsultowanie wszystkiego ze specami od sprzedaży podpasek czy opon by w końcu podwyżkę podatków ochrzcić „niewielką, lecz konieczną korektą”.

Właśnie przed 2005 rokiem, który to okres Marek Migalski opisuje, jako ten, kiedy Jarosław Kaczyński był najbardziej lubiany, polityka PiS była właśnie pełna wykładania „kawy na ławę” i mowy „Tak –tak, Nie – nie”.

Oczywistą oczywistością było wówczas to, że jeżeli coś w stu procentach należy do niemieckiego koncernu to bez względu na to czy jest to fabryka, w której pracują Polacy czy gazeta to jest to niemieckie. Dzisiaj można nadal mówić tak o fabryce, ale o gazecie? Raczej nie.

Sam Marek Migalski, któremu marzy się obecnie polityka z kowbojskim kapeluszem na głowie i ze śpiewem na ustach, mówił niegdyś ostro o „układzie” i agenturze na polskich wyższych uczelniach.

Mówił to wówczas, kiedy bezpośrednio i osobiście odczuwał to na własnej skórze i miał poważne kłopoty z kontynuacją swojej naukowej kariery.

Sytuacja diametralnie się zmieniła, kiedy Jarosław Kaczyński uczynił go śląską jedynką i wyekspediował na salony europejskie z niezłą gotówką w kieszeni. Gdyby nie ta decyzja Panie Marku to zapewniam Pana, że nie miał by Pan drugiego po Zbigniewie Ziobrze wyniku, którym pan tak dzisiaj się chwali.

Od samego początku jednak u pana Migalskiego zauważałem sporą dozę narcyzmu i niebywałe parcie na szkło.

Kiedy w TVN24 rozjechał jak walec dwa sączące trującą ślinę platformerskie warany z Komodo, przestał na jakiś czas być zapraszany na ulicę Wiertniczą.

Wtedy pomyślałem sobie, że dla byłego politologa, a obecnie polityka Migalskiego, nadchodzi czas wielkiej próby charakteru. Co zwycięży?- myślałem. Miłość własna i chęć brylowania w mediach czy zwykła ludzka uczciwość i przyzwoitość.

Dzisiaj znam już odpowiedź na to pytanie.

Wiedziałem ja, wiedział i pan Migalski, że powrót na ekrany umożliwi mu jedynie krytyka PiS-u i samego Jarosława Kaczyńskiego. Rozjeżdżanie polityków PO na antenie TVN24 nie mogło trwać bez końca.

Dlatego też powstała krytyczna wobec Jarosława Kaczyńskiego seria wpisów na blogu i zamiast listu zaadresowanego do rąk własnych prezesa PiS ów słynny list otwarty.

Powrót na ekrany stoi otworem Panie Marku. Możecie już rozgrzewać się z Kuźniarem przed dzisiejszym wieczornym występem.
AddThis:

Komentarze
#1 | z salonu K. Kłopotowski dnia sierpień 23 2010 09:35:34
Migalski niechcianą nadzieją Kaczyńskiego

List otwarty Marka Migalskiego do prezesa Jarosława Kaczyńskiego nieco przypomina "List otwarty do partii" Kuronia i Modzelewskiego, jako kłótnia w ideowej rodzinie o pryncypia władzy. Czy list Migalskiego nabierze podobnej wagi historycznej zależy od tego, co autor zrobi w następnym posunięciu.

Wydaje się, że Jarosław Kaczyński nie daruje tak otwartej i trafnej krytyki. Nie daruje także partyjny "Taliban". Prezes nie może posłuchać Migalskiego po publicznym upomnieniu, bo w swej ocenie straciłby na prestiżu. "Taliban" też nie może, bo to wbrew jego żywotnym interesom. Migalski nie ma więc czego szukać w PiS. Ale może stać się cennym sojusznikiem zewnętrznym. Nie należy do PiS więc nie może zostać z parti wyrzucony. Niech więc założy własne ugrupowanie, zawalczy o dodatkowy elektorat i stanie się koalicjantem rządowym Jarosława Kaczyńskiego. Nie spadnie nań stygmat zdrajcy ani rozłamowca, skoro nie jest członkiem partii. A prezes pogodzi się z nim, jeśli mu to umożliwi odzyskanie władzy.

Hipotetyczna partia Migalskiego byłaby patriotycznym, propaństwowym, liberalnym i medialnie nowoczesnym ale zewnętrznym skrzydłem Prawa i Sprawiedliwości. Rzuciłem kiedyś pomysł na tym blogu, żeby to sam Kaczyński przeprowadził kontrolowany rozłam w PiS, aby przez "rozłamowca" poszerzyć bazę polityczną dla swojego rządu wymijając tym sposobem stygmat obciachu. Prezes grałby w tym tandemie twardo aby zachować twardy elektorat PiS a "rozłamowiec" wykonywał powabny taniec siedmiu welonów dla młodych, wykształconych z większych miast - aby pozyskać nowy. Komentatorzy uznali, że prezes na to nie pójdzie. Teraz jednak nie miałby wyboru, jeśli Migalski ostatecznie wybije się na niepodległość i założy własne ugrupowanie.

Marek Migalski pokazywał się w kowbojskim kapeluszu, ale czy ma jaja, żeby być przywódcą? Założenie własnej partii do ciężka harówa w terenie i często z ludźmi, których nie chciałoby się mieć za znajomych. Jednak taka partia może pomóc PiS w dojściu do władzy jako koalicjant.

Znam ludzi, którzy pracowali z Jarosławem Kaczyńskim, chcieli mu pomagać ale doszli do wniosku, że pomóc mu nie można. Być może ich błąd polegał na tym, że pytali o zgodę. Być może Kaczyńskiemu można pomóc wbrew niemu samemu. Niestety, nie rozumie tego wielu komentatorów pod listem otwartym Migalskiego zarzucając mu zdradę, brak dojrzałości, otwarcie licytacji swej osoby przez konkurencję polityczną PiS. A przecież można sądzić, że autor już wyczerpał możliwości debaty wewnętrznej o stanie PiS i dlatego przeniósł ją na forum publiczne. Jednak czy to będzie tylko fajerwerek, czy początek politycznego przełomu zależy od wewnętrznej powagi Marka Migalskiego.

PS. po jakimś czasie: Termin "Talibowie" użyłem niepotrzebnie. Miało być żartobliwie a wyszło obraźliwie. Przepraszam dotkniętych.
#2 | RCZ dnia sierpień 23 2010 10:32:13
Marek Migalski napisał, ku uciesze mediów, list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego. Uznał w nim, że lider PiS jest PiS-u największym obciążeniem i że należy natychmiast zmienić złą linię polityczną ugrupowania. Migalski, jak widać, wciąż zdecydowanie bardziej woli być politologiem niż politykiem. Jego wybór.

Uznanie Kaczyńskiego za "największe obciążenie polityczne" partii, którą Kaczyński stworzył i która bez niego by nie istniała, jest politycznym surrealizmem. Gdy decydowały się losy nr 1 na górnośląskiej liście PiS do Parlamentu Europejskiego, takich tez Migalski jakoś nie wypowiadał (i kandydował z pierwszego miejsca w tym regionie...).
Nie wiem, jakie intencje miał mój kolega europoseł, ale w polityce jak w życiu: dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane. Ważne, jaki efekt osiągnął: media rzuciły się na jego list otwarty - co łatwo można było przewidzieć - traktując go jako nie lada gratkę.


Migalski dostarczył sporo amunicji wrogom PiS i Kaczyńskiego. Strzelił samobója drużynie, w której gra
. Jeśli wie, co robi - to źle o nim świadczy. Jeśli nie wie, co czyni - jest jeszcze gorzej. Drogi Marku, pewnie tego nie wiesz, ale doprawdy powiadam Ci: tak się nie robi polityki, tak polityki robić nie wolno...
#3 | op dnia sierpień 23 2010 11:17:25
Kazdy kto chce pomóc PiS staje sie wrogiem, schiza duza,
zapewne poniesie niebywałą karę i wyrzuca go z PiS
chetnie przytuli go partia które wszystkie wybory wygrywa PO
/wygrywa dzieki nieudolności PiS i sprawnych własnych politykach/
#4 | ula dnia sierpień 23 2010 13:28:40
zapewne poniesie niebywałą karę i wyrzuca go z PiS

Migalski nigdy nie był członkiem PiS
chetnie przytuli go partia które wszystkie wybory wygrywa PO

masz rację w PO jest miejsce na Palikota, Drzewieckiego, Chlebowskiego to i jeszcze jeden nie zaszkodzi
#5 | katarynka dnia sierpień 23 2010 14:03:37
Może więc Kaczyński powinien odejść i dać się młodym gniewnym sprawdzić? Może faktycznie bez niego PiS święciłby triumfy? Osobiście wątpię, bo przy wszystkich wadach Jarosława Kaczyńskiego, to jego w polityce brakowałoby dużo bardziej niż wszystkich jego krytyków razem wziętych. I to właściwie jedyny powód dla którego trudno jest mi obserwować to co się dzieje z rozbawieniem, na jakie cała ta sytuacja zasługuje. Szkoda Polski, zbiorowym wysiłkiem wszystkich polityków PiSu, zostanie na lata pozbawiona opozycji, a ta, przy tych rządach, i przyszłych rządach PO-SLD, jest potrzebna jak nigdy dotąd.

Jednym zdaniem: formę Migalskiego(list otwarty) uważam za beznadziejną, skupiającą znowu na wewnętrzne tarcia w PiSie, zamiast na meritum tego co jest niedostrzegalne, czyli ogólnej miernocie rządów PO-PSL.
#6 | kolo dnia sierpień 23 2010 15:54:45
Wolę żeby PiS nie był partią typu KPZR czy PZPR, róznice pogladów są normalne w demokracji a mówienie mu publicznie ze z łaski pańskiej został eurodeputowanym to chamstwo bo na kolanach go proszono by kandydował z PiS jak A.Gierek. Z PO tez by został posłem a uniknął by chamstwa.A on nadal wierny.Dziwne.
#7 | Kamil dnia sierpień 23 2010 16:19:10
Przez takich klaunów przegrywamy kolejne wybory, powinno się ich wyrzucić na zbity pysk. Tylko niezłomna postawa może przynieść sukces.
#8 | w PiS są nie tylko stalinowcy dnia sierpień 23 2010 16:23:40
Elżbieta Jakubiak rozumie zachowanie Marka Migalskiego. – Tylko w czasach komunistycznych nie wolno było dyskutować, dziś ludzie mają poglądy i głośno o nich mówią. W każdej partii powinno się rozmawiać o jej słabościach. Na tym polega polityka i robi się to na całym świecie – broni europosła Jakubiak.

Pytana o to, czy lider PiS powinien wziąć pod uwagę wskazówki europosła mówi: - Nie ma ludzi nieomylnych, nawet lider popełnia błędy. W każdej opinii powinno odnaleźć się kawałek prawdy o sobie, dlatego myślę, że to darmowa podpowiedź dla całej partii – podkreśla Elżbieta Jakubiak. Dodaje, że Migalski to profesjonalista. –
To jeden z lepszych politologów w Polsce. Gdyby nie był profesjonalistą, nie znalazłby się na listach PiS w wyborach do europarlamentu Elżbieta Jakubiak
To jeden z lepszych politologów w Polsce. Gdyby nie był profesjonalistą, nie znalazłby się na listach PiS w wyborach do europarlamentu – mówi posłanka – dodaje, że Migalskiego nie obowiązuje partyjna dyscyplina. – Nie jest posłem PiS, dlatego trudno mu zarzucać, że krytykuje własną partię. Jest przede wszystkim, politologiem, więc zajmuje się profesjonalną analizą – mówi posłanka
#9 | PC dnia sierpień 23 2010 20:33:46
Cywilizacja już dawno wymyśliła idealną formułę załatwiania takich spraw. Dwaj faceci umawiają się po prostu na piwo i bez osób postronnych mówią sobie co ich boli. Po co brudy wywalać poza zainteresowany krąg?

Jeśli kieruje Pan Migalski list otwarty do tak osaczonej osoby jak Prezes Kaczyński, to może się spodziewać tego, że strzela mu w plecy, sobie w stopę a partii w prawą skroń. I to wszystko czyni Pan M. ku uciesze Palikotów, Onetów i innych TVN-ów, którzy dostają w prezencie kolejną okazję, by sobie po PiS-ie, czyli pańskiej formacji, pojeździć jak po łysej kobyle.

Panie europośle Migalski, proszę pamiętać, że z partią i jej Prezesem, to jest trochę jak żoną. Może i ma krzywe nogi, ale czy to jest powód, by jej to przy osobach postronnych wypominać? Zresztą, wie pan, co żony mogą w takiej sytuacji odpowiedzieć? Widziały gały, co brały.
#10 | Tomasz Poręba na blogu: dnia sierpień 23 2010 20:40:15
Związek Migalskiego z PiS dobiegł końca

Długo się zastanawiałem, czy komentować wczorajszy list Marka Migalskiego do Jarosława Kaczyńskiego uznając, że jest to kolejny wpis europosła Migalskiego, z gatunku wszyscy są be, tylko ja Migalski Marek mam rację i receptę na sukces. Nie chcę odnosić się do meritum listu bo nie do mnie jest adresowany, ale po uważnym jego przeczytaniu, nie mam wątpliwości, że nie o dobro PiS Migalskiemu chodzi. To kolejny pomysł na zaistnienie w świadomości publicznej, tym razem jako osoby, krytykującej coraz ostrzej Prawo i Sprawiedliwość. Tak jest teraz modnie, to jest trendy, tego oczekują elity medialne i intelektualne. PiSowi należy dołożyć. Nigdy więcej Kaczyńskiego i tej obciachowej partii. Marek to czuje, chce być po jaśniejszej stronie księżyca, chce być cool. Wie jednak, że jeszcze nie może krytykować wprost. Przyjmuje więc najprostszą z metod. Pod szyldem fałszywej troski o partię brutalnie atakuje jej lidera. Oczywiście dziękuje mu za danie szansy zaistnienia w polityce, ale jednocześnie oskarża o wszelkie możliwe zło. Działa cynicznie i z premedytacją, atakuje Kaczyńskiego publicznie, na blogu bo wie, że media to błyskawicznie podejmą i przekażą opinii publicznej. Czy tak robi osoba, której dobro PiS leży na sercu? Czy nie można przekazać swoich uwag i przemyśleń w inny sposób? Czy Jarosław Kaczyński, którego Migalski podobno tak ceni i któremu tyle zawdzięcza, nie ma prawa dowiedzieć się pierwszy o jego uwagach i rozterkach? Pytania retoryczne, ale pokazujące, że maska opadła. Migalskiego PiS kompletnie nie interesuje, Migalski Prawu i Sprawiedliwości szkodzi. Mniej lub bardziej świadomie wpisuje się w oczekiwania Niesiołowskich, Kutzów i Palikotów. Kompletnie nie czuje polityki. Zachowuje się jak student pierwszego roku, który nie mając żadnej jeszcze wiedzy, doświadczenia i obycia chce pouczać profesorów. Bo Migalski wiedzy na temat tego co chce robić PiS nie ma żadnej. Atakuje na ślepo, za krzyż i Smoleńsk, jakby nie chcąc zrozumieć, że tylko Prawo i Sprawiedliwość jest jedynym realnym bytem w tym kraju, który konsekwentnie domaga się wyjaśnienia tej tragedii. Nie wie, albo nie chce wiedzieć, ze trwają zaawansowane prace nad programem samorządowym, że przygotowywane są projekty ustaw, że tworzona jest koncepcja merytorycznej polemiki z Platformą. Nie rozumie, że aby być silna partią należy balansować miedzy poparciem w różnych grupach społecznych. Że nie można stracić wyrazistości bo to zawsze prowadzi to porażki. Przyjmuje wygodną pozycję recenzenta, nie wstępuje do PiS. Cynicznie kalkuluje, że bycie w partii, która zapewniła mu awans polityczny, społeczny i ekonomiczny, nie będzie służyć jego dalszej karierze.

Obserwuję Migalskiego w PE od początku i widzę, kolejne dramatyczne próby zwrócenia na siebie uwagi, jego miotanie się w nowej roli, czy być politykiem, czy nadal komentatorem. Zaczął od cywilizowania Palikota, uznając, że cokolwiek cywilizować się da i wbrew strategii partii regularnie wchodził z nim w często niskich lotów polemiki. Gdy to nie wypaliło zaczął pojawiać się tabloidach w których albo szukał kandydatki na żonę, albo kupował stringi. Konsekwentnie marnował wielki kapitał oczekiwań wobec niego jaki wszyscy mieliśmy w partii, że otworzy nas na środowiska młodych naukowców, którzy często stłamszeni na swoich uczelniach przez starą postkomunistyczną kadrę mieli widzieć w nim osobę, która dołączyła do PiS i z Prawem i Sprawiedliwością się identyfikuje. Niestety z każdym miesiącem te nadzieje stawały się coraz mniejsze a po wczorajszym liście do Jarosława Kaczyńskiego równają się zeru. Dla mnie związek Migalskiego z PiS dobiegł końca.

Tomasz Poręba

http://www.pis.or...p?id=17593
#11 | do#9 dnia sierpień 23 2010 21:39:37
zgadza sie,ale kto nie panuje nad językiem
#12 | Piotr L. dnia sierpień 24 2010 09:20:01
Marek Migalski w polityce działa od roku i kilku miesięcy. Jako komentator pojawił się w mediach gdzieś koło roku 2005. Gdy piszę te słowa, jestem świeżo po lekturze listu otwartego Migalskiego do Jarosława Kaczyńskiego. Autor napisał go z pewnością siebie godną męża stanu. List ma jeden plus: dzięki tej przesadnej formie Migalski jaskrawiej zademonstrował wszystkie braki w swojej wiedzy o specyfice mechanizmów polityki na posowieckim obszarze. Tej, o której nie ma w podręcznikach politologów. To nie zarzut, Migalski po prostu mieć jej nie może, zdobywa się ją bojem, a on jest tylko zdolnym, ale zielonym nowicjuszem. Pouczył on w swym liście Kaczyńskiego, że "mediami można grać", zmusić je do prezentowania własnego przekazu, co nie wymaga "specjalnego geniuszu". Zaś w PiS są osoby, które mają w tej kwestii "pewien talent". Niewątpliwie list Migalskiego jest dowodem, że faktycznie wie, jak zdobyć popularność w mediach. Dla ITI i Agory był on hitem numer jeden.
#13 | obserwator dnia sierpień 24 2010 10:34:03
Do Migalskiego teraz idealnie pasują:

"Boże chroń mnie od przyjaciół bo z wrogami sobie sam poradzę"

"Krowa, która dużo ryczy mało mleka daje"
#14 | zbyszek dnia sierpień 24 2010 10:41:19
PO potrafi być tylko antyPiS-em. Bez PiS Platforma jest niczym. Programową pustką. Balonem, z którego uszło powietrze. Dlatego uważam, że nie powinniśmy się dawać wciągać w takie, nawet najbardziej ważne dyskusje, ponieważ jest to realizowanie scenariusza PO, który nie doprowadzi Prawa i Sprawiedliwości do zwycięstwa.
Dlatego dziwię się p. Migalskiemu, że dokłada właśnie teraz do pieca.
#15 | oh wy komuchy, ptasie móżdzki dnia sierpień 24 2010 10:44:54
kto poprze taka partie typu Kuba, Korea, kto na nia zagłosuje
głosy rozsadku są jednak:
Elżbieta Jakubiak rozumie zachowanie Marka Migalskiego. Tylko w czasach komunistycznych nie wolno było dyskutować, dziś ludzie mają poglądy i głośno o nich mówią. W każdej partii powinno się rozmawiać o jej słabościach. Na tym polega polityka i robi się to na całym świecie
#16 | kolo dnia sierpień 24 2010 13:12:37
Nie trzeba być politologiem, czy specjalnie rozgarniętym aby wiedzieć że Migalski ma racje.
#17 | kolo2 dnia sierpień 24 2010 14:01:50
ale trzeba być głupcem lub peowską wtyką, żeby mówić, że migalski dobrze zrobił
#18 | krasnal dnia sierpień 24 2010 15:31:35
zrobił tak jak mówi pani Jakubiak, a ty tylko ublizać umiesz, ty jesteś z GW czy z PiS, argumentu nie umiesz zadnego sklecic, takie cos chce wygrac wybory, tragiczne
Dodaj komentarz
Nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający


Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dzisiaj imieniny obchodzą
Alan, Bernard, Liwia, Damian
Google +1
Tweetnij nas!
Kanały RSS
Patriotyczna nuta
Play
Radio - TV
  • TV Trwam
  • Radio Maryja
  • Niepoprawne RadioPL
  • Radio Wnet
  • Katolickie Radio Płock
  • Polskie Radio Armii Krajowej "Jutrzenka"
Najnowszy album
· ZO 2016
· Zobacz całą galerie
Losowa fotka
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
· Gości online: 6

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 308
· Najnowszy użytkownik: obogano
Średni ruch dzienny
Odwiedziło ogółem : 25420565
Strona działa od 4197 dni
6056 odwiedzających dziennie
25,420,565 unikalne wizyty