Sierpień 17 2018 14:41:49
Nawigacja
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Piękno
· Dieta
· szukam na randkę
· Zmiana mieszkania
· Intrygująca wiedza
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie artykuły
· Komenda Miejska Poli...
· Postanowienie Sądu R...
· Ruch Społeczny im. P...
· Złoty słabszy w I kw...
· Składowisko odpadów ...
Ostanie komentarze
Newsy
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI !
W Włoclawku opozycja o...
jestem pewien ze posło...
marsz emerytów robi Da...
Grażyna Przybylska Wendt
[url]http://www.bibula...
Dziś widać ze PIS się ...
[url]https://l.faceboo...
Oby, panie prezesie, oby.
Gdyby tam zostal to uw...
Jeżeli przestaniesz ko...
[url]https://www.poema...
pieknie uczczono zydow...
[url]https://www.tvn24...
Nie mogę zrozumieć co ...
[url]https://portalplo...
Mazurska dotrzymała ob...
niestety
Chciałbym poinformować...
[url]http://prawo.lege...

Artykuły
I już nie zostaną osąd...
realista, Twoje słowa ...
Zrugał nas nieco będąc...
Europa zmierza w stron...
warto pielęgnować pamięć
nieprędko poznamy prawdę
ciekawe czy Kisielińsc...
że obwodnica płocka zo...
zgodnie z pismem min.i...
Sąd Rejonowy w Sochac...

Galeria
kamagra 100mg oral jel...
Thank you very much fo...
Thank you very much fo...
[url=http://goo.gl/GFV...
auto loans people bad ...
[url=http://goo.gl/Nk9...
The symptoms of this a...
powiadomic
ORMO wiecznie zywe
fajna laska z tej blon...
Najczęściej...
...czytane newsy:
Powitanie ministra Ziobro w Płocku
Zaproszenie na uroczystości
SKANDAL! CENZURA POLITYCZNA W DZIENNIKU.PL
Chwila bez polityki, czyli jazda "bez trzymanki"
30 lat temu. "Prawda o płockiej Solidarności"
Podziękowania
Wniosek o pozbawienie honorowego obywatelstwa miasta Płocka
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w Przasnyszu
Uciekać przed kryzysem
93 rocznica odzyskania niepodległości w Płocku


...czytane artykuły:
Ruch Społeczny im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Postanowienie Sądu Rejonowego w Płocku
Marek Martynowski: Zanim zagłosujesz poznaj mnie i moje poglądy
Klub GP w Płocku
Forum Młodych PiS w Płocku
Składowisko odpadów w Rachocinie do zamknięcia?
Państwo bez głowy
Złoty słabszy w I kwartale nie tylko od euro, ale i walut regionu
Apel do radnych
Komenda Miejska Policji w Plocku-odpowiedź


...oglądane fotki:
p1000098.jpg
zyrardow4_1.jpg
32e013d208bd4ab872c69543bdd1041f.jpg
msza10.jpg
msza2.jpg
758cb69f3fd1b0a4c2b4abb8bcd3fa85.jpg
adsc06958.jpg
terlikowski2.jpg
img_0037.jpg
kongres-pis-029.jpg

Polub nas na Facebook i poleć stronę znajomym!
Zobacz także
· W sprawie Honorowego Obywatela Płocka Michała "Roli" Żymierskiego
Przesłanie Michała Falzmanna
Przesłanie Michała Falzmanna

źródło: niezalezna.pl, bibula.com / Jerzy Przystawa

Przeszło, minęło całe pokolenie, kto jeszcze wie co oznacza nazwisko Falzmann i w ogóle o co chodzi? Czy warto wracać do tych przebrzmiałych spraw i czy mają one jakieś odniesienie do dzisiejszej rzeczywistości?

Nazwisko Michała Falzmanna wiąże się na ogół z tajemniczą sprawą FOZZ, a co ten akronim oznacza na próżno by pytać dzisiejszych studentów elitarnych uczelni. Sam Falzmann, prowadzący, na początku roku 1991, kontrolę FOZZ z ramienia Najwyższej Izby Kontroli, miał pełną świadomość, że FOZZ to istotny, ale jednak tylko fragment większej całości. Notatka służbowa dla Naczelnika Izby Skarbowej, jaką sporządził jesienią 1989 r., jak w łupince orzecha, ujmuje istotę sprawy.

Donosił w niej, że PHZ „Universal” ,największa w owym czasie firma zajmująca się handlem zagranicznym, udzieliła kredytu w wysokości 5 mln dol. nieznanej nikomu firmie „Altex”, założonej bez grosza, na dalekich Wyspach Dziewiczych, którą zarządzał jednoosobowo niejaki Krzysztof P., pracownik „Universalu”. Gwarantem kredytu okazał się być FOZZ. Celem miał być zakup nowoczesnej włoskiej linii produkcyjnej do produkcji włókna sztucznego, które to włókno produkować miała jakaś inna firma w dalekim Szczecinie, nazwę pomińmy. A potem zespoły biegłych kontrolerów Izby Skarbowej zgromadziły stosy dokumentów, a z tych dokumentów wynikało na pewno tylko tyle, że żadna linia produkcyjna kupiona nie została, a firmy, które pośredniczyły w tej operacji gdzieś się pozapadały. Na tej podstawie Falzmann sugerował Naczelnikowi Izby Skarbowej, że w całej tej sprawie nie chodziło nigdy o żadną linię produkcyjną, tylko o spekulację finansową i wytransferowanie z Polski grubych pieniędzy. I nie chodziło tu o głupie 5 mln dol., tylko o znacznie większe kwoty, a dodatkowo Falzmann podejrzewał, że kontrola, którą mu zlecono była tylko pewnym testem sprawności polskich służb kontroli finansowej: czy są one kompetentne i czy są w stanie wykrywać spekulacyjne przekręty finansowe na dużą skalę.

Michał Falzmann okazał się człowiekiem kompetentnym, sprawnym i gotowym do odpowiedniego działania. Wobec tego został od razu usunięty z pracy w Izbie Skarbowej, a jak nam w swoich notatkach zapodał, stało się na podstawie polecenia zastępcy Leszka Balcerowicza, wiceministra Finansów , głównego negocjatora polskiego zadłużenia, przewodniczącego Rady Nadzorczej FOZZ, przypadkowo również pułkownika WSI. Jakoś tak się ułożyło, że dyrektorem generalnym FOZZ był inny wysoki oficer WSI, a szef „Universalu”, potem pierwszej polskiej spółki giełdowej, zaprzysięgał się na procesie, jaki wytoczył autorom ksiązki Via bank i FOZZ, że nic nigdy z żadnymi służbami specjalnymi nie miał, a nawet mieć nie mógł, bo w KC jakikolwiek kontakt ze służbami specjalnymi był surowo zabroniony. Dzisiaj, naturalnie, akronim KC nikomu nic nie mówi, nawet prowadząca sprawę sędzia Sądu Okręgowego nie wiedziała, o co chodzi. Zmuszony do wynurzeń Dariusz Przywieczerski wyjaśnił wtedy, że chodzi o Komitet Centralny PZPR, gdzie wcześniej pracował. W dalszej fazie procesu wyjaśniło się także, ze nie mówił „do końca prawdy”, bo Instytut Pamięci Narodowej wykrył, że jednak miał, a nawet podał sądowi jego służbowy pseudonim i zaszeregowanie.

Wspomniany w notatce Krzysztof P. też okazał się być nie od macochy. Przypadkiem jego zięciem był inny polski Przywieczerski, szef innego wielkiego przedsiębiorstwa handlu zagranicznego, a kiedy udało się dziennikarzom wytropić jego telefon, to trop prowadził wprost do Ambasady Związku Sowieckiego w Warszawie. Po latach jego nazwisko pojawiało się tu i tam, zawsze przy okazji jakichś nieważnych setek milionów dolarów, które raptem gdzieś przepadały, niczym pieniądze FOZZ, a gdzie by się miały podziać, tego służby prokuratorskie ustalić nie były w stanie, wobec czego śledztwa kończyły się niczym.

Kontrola, jaką prowadził Falzmann w Izbie Skarbowej, zakończyła się wyrzuceniem go z pracy, co powinien był traktować jako ostatnią poważną przestrogę Opatrzności, bo już kontrola FOZZ, jaką nieopatrznie zlecono mu w NIK, zakończyła się jego śmiercią, po zaledwie trzech miesiącach dochodzenia, w dniu 18 lipca 1991 r.

Nazwisko Dariusza Przywieczerskiego, który przez 14 lat trzymał nas pod sądem, jeszcze nie jeden raz wypłynie, bo to postać szczególnie zasłużona. Kiedyś był ogłaszany „herosem biznesu i transformacji ustrojowej”, wymieniany bez przerwy na czołówce rankingu najbogatszych Polaków. Chwalił się publicznie, że wszystkie partie polityczne zwracały się do niego o pomoc materialną, a on pomagał tyle ile mógł. Jedyną partią, jaka od niego pomocy nie chciała, był Sojusz Lewicy Demokratycznej i chyba tylko z tego powodu w jego pałacu w Głodowie balowali prawie wszyscy eseldowscy twórcy III RP, z Aleksandrem Kwaśniewskim, Józefem Oleksym, Leszkiem Millerem na czele. Potem, na procesie karnym FOZZ, okazało się, że to bidula, skromny emerycina, mieszkający w ,mieszkaniu o powierzchni zaledwie przekraczającym 40 metrów kwadratowych, na utrzymaniu żony – zawodowej tłumaczki, którego nawet nie bardzo stać na adwokata. Dzisiaj, kiedy przepadł bez wieści, a ścigają go po świecie sądowe listy gończe, nadal figuruje w Krajowym Rejestrze Sądowym we władzach ponad 50 firm. W tych spółkach pojawia się także i nazwisko jego żony – tłumaczki.

Wielkim zaskoczeniem dla wielu prostodusznych Polaków było pojawienie się na liście tej politycznej dobroczynności Przywieczerskiego osoby Jacka Kuronia. Pośrednikiem w tym zbożnym dziele była niejaka Anna Turska, w owym czasie dziennikarka „Gazety Wyborczej” i przyjaciółka Wielkiego Jacka. Może ten sympatyczny sponsoring polityczny przeszedł by niezauważony, gdyby Pani Anna nie wykpiwała w „GW” ludzi zajmujących się „aferą FOZZ”, a osobliwie śledczych i prokuratorów, którzy przez lata molestowali ten Fundusz. Zeznając przed sądem zaprzeczyła ona jakimś specjalnym związkom z Dariuszem Przywieczerskim – ot, po prostu Jacek poprosił ją, żeby po drodze wstąpiła do kasy – ale potem się okazało, że zbyt skromnie oceniła swoje koligacje, bo w wywiadzie prasowym wyznała nieoczekiwanie, że Przywieczerski to dla niej osoba bardzo bliska, tyle co „szwagier”. Co nie dziwi, ponieważ Przywieczerski założył razem z nią spółkę „Ad Novum” (a więc ku nowym, pięknym czasom!), która to spółka wydawała pamiętną „Trybunę” (już nie „Ludu”), a w drodze ewolucji Anna Turska dostała od „szwagra” tę firmę na własność i objęła funkcję redaktora naczelnego. Co chyba „Trybunie” najlepiej na zdrowie nie wyszło, skoro do dzisiaj ślad po niej zaginął. Ale nazwisko „szwagierki i przyjaciółki” nadal, bez kłopotu, znaleźć można wśród zarządzających i właścicieli ok. 40 różnych spółek opisanych w KRS.

Przywieczerski, Pochrzęst, Turska, Kuroń, Sawicki to wszystko rybki, większe i mniejsze, pływające w brudnej wodzie transformacji ustrojowej, a co służyło im za karmę, to wyjaśnił w swoim śledztwie Michał Tadeusz Falzmann. Były to rozliczne „umowy kredytowe”, gdzie różni Żemkowie i Przywieczerscy udzielali kredytów różnym Pochrzęstom, a ci spekulowali uzyskanymi pieniędzmi, korzystając z dobrodziejstw polityki finansowej Leszka Balcerowicza. Albowiem zniesienie prawa parytetu stóp procentowych poprzez zamrożenie kursu dolara na dziesiątki miesięcy, umożliwiało zysk bez ryzyka, wielokrotnie przewyższający kwoty udzielonych kredytów. W tej mętnej wodzie powstały rozliczne „rekiny finansjery” i „imperatorowie III RP”. Wielu z nich, po 20 latach, już gdzieś odeszło, jak i sam Przywieczerski, pochowali się za plecami dzieci, wnuków, szwagrów i szwagierek. Brudna woda jednak nie oczyściła się specjalnie i nadal wielu wędkarzy może w niej łowić złote rybki.

Śmierć Michała Falzmanna i procesy, jakie po jego śmierci miały miejsce, ciężarówki akt śledczych i kompanie prokuratorów i sędziów, dowodnie pokazały, że w konstrukcji ustrojowej III RP tkwi zasadniczy błąd, który oczyszczenie tej wody uniemożliwia. Nad grobem Michała Falzmanna powstał Ruch Obywatelski, który wskazuje, jak tego oczyszczenia trzeba dokonać: konieczna jest reforma systemu wyborczego do Sejmu i wprowadzenie na wzór brytyjski jednomandatowych okręgów wyborczych. I to jest nasze zobowiązanie wobec tego niezwykłego człowieka, który 20 lat temu poległ w służbie publicznej.
AddThis:

Komentarze
#1 | pablo dnia lipiec 17 2011 19:49:36
#2 | marek dnia lipiec 17 2011 21:53:39
Śp. Michał Falzmann podobnie jak śp. Dariusz Stolarski z Płocka byli gorąco zaangażowani w naprawę Polski. Odkryli coś co mogłoby zaszkodzić interesom byłych esbeków. Dlatego zostali "zlikwidowani" a dzisiaj tylko nieliczni o Nich pamiętają.
Najgorsze jest to, że państwo o które tak walczyli dzisiaj ma ich w głębokim poważaniu.
Dodaj komentarz
Nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający


Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dzisiaj imieniny obchodzą
Anita, Eliza, Jacek, Joanna, Żanna, Miron, Julianna
Google +1
Tweetnij nas!
Kanały RSS
Patriotyczna nuta
Play
Radio - TV
  • TV Trwam
  • Radio Maryja
  • Niepoprawne RadioPL
  • Radio Wnet
  • Katolickie Radio Płock
  • Polskie Radio Armii Krajowej "Jutrzenka"
Najnowszy album
· ZO 2016
· Zobacz całą galerie
Losowa fotka
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
· Gości online: 7

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 308
· Najnowszy użytkownik: obogano
Średni ruch dzienny
Odwiedziło ogółem : 22712285
Strona działa od 3774 dni
6018 odwiedzających dziennie
22,712,285 unikalne wizyty