Październik 14 2019 22:20:26
Nawigacja
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Piękno
· Dieta
· szukam na randkę
· Zmiana mieszkania
· Intrygująca wiedza
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie artykuły
· Komenda Miejska Poli...
· Postanowienie Sądu R...
· Ruch Społeczny im. P...
· Złoty słabszy w I kw...
· Składowisko odpadów ...
Ostanie komentarze
Newsy
Bardzo ciekawy artykuł...
[FREE zip] ZAYN Icaru...
[url=http://publish.ly...
[url=https://emaze.me/...
TIKTOK hack 2019 gener...
TIKTOK hack 2019 gener...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI !
W Włoclawku opozycja o...
jestem pewien ze posło...
marsz emerytów robi Da...
Grażyna Przybylska Wendt
[url]http://www.bibula...
Dziś widać ze PIS się ...
[url]https://l.faceboo...
Oby, panie prezesie, oby.
Gdyby tam zostal to uw...

Artykuły
I już nie zostaną osąd...
realista, Twoje słowa ...
Zrugał nas nieco będąc...
Europa zmierza w stron...
warto pielęgnować pamięć
nieprędko poznamy prawdę
ciekawe czy Kisielińsc...
że obwodnica płocka zo...
zgodnie z pismem min.i...
Sąd Rejonowy w Sochac...

Galeria
powiadomic
ORMO wiecznie zywe
fajna laska z tej blon...
[url]http://wpolityce....
tym kapelanom II S nie...
kwiatonosz
ciekawe choroby kaczyń...
to tak jak gra w tusko...
Świetna była ta bajka,...
was? przecież ty jeste...
Najczęściej...
...czytane newsy:
Powitanie ministra Ziobro w Płocku
Zaproszenie na uroczystości
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w Przasnyszu
Chwila bez polityki, czyli jazda "bez trzymanki"
SKANDAL! CENZURA POLITYCZNA W DZIENNIKU.PL
30 lat temu. "Prawda o płockiej Solidarności"
Wniosek o pozbawienie honorowego obywatelstwa miasta Płocka
Podziękowania
Uciekać przed kryzysem
93 rocznica odzyskania niepodległości w Płocku


...czytane artykuły:
Ruch Społeczny im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Postanowienie Sądu Rejonowego w Płocku
Marek Martynowski: Zanim zagłosujesz poznaj mnie i moje poglądy
Forum Młodych PiS w Płocku
Klub GP w Płocku
Apel do radnych
Składowisko odpadów w Rachocinie do zamknięcia?
Złoty słabszy w I kwartale nie tylko od euro, ale i walut regionu
Komenda Miejska Policji w Plocku-odpowiedź
Państwo bez głowy


...oglądane fotki:
p1000098.jpg
zyrardow4_1.jpg
758cb69f3fd1b0a4c2b4abb8bcd3fa85.jpg
32e013d208bd4ab872c69543bdd1041f.jpg
msza10.jpg
msza2.jpg
adsc06958.jpg
terlikowski2.jpg
img_0037.jpg
9_2.jpg

Polub nas na Facebook i poleć stronę znajomym!
Zobacz także
· Wywiad z Wiolettą Kulpą, kandydatką na prezydenta Płocka w radiomixx.pl
· Spotkanie z senatorem Martynowskim
· Wywiad z J. Kaczyńskim nt. aktualnej sytuacji w kraju
· Powyborczy wywiad z senatorem Martynowski
· Wywiad z posłem Wojciechem Jasińskim
· Zapraszamy na spotkanie z senatorem Martynowskim
· Wywiad z Pawłem Kalinowskim - Kandydatem na Burmistrza Miasta Gostynina
· Spotkanie z senatorem Markiem Martynowskim w Gostyninie
· TV Republika wystartowała. Na początek wywiad z liderem opozycji
· PO na kolanach. Bolesław Piecha nowym senatorem z okręgu rybnickiego
· Wywiad z profesorem Wiesławem Biniendą
· W trosce o Ojczyznę i Gostynin, czyli spotkanie mieszkańców Gostynina z senatorem Martynowskim
· Zaproszenie na spotkanie z senatorem Martynowskim
· Wirtual pożera real - Wywiad z Markiem Nowakowskim
· Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim - prezesem PiS
Wywiad z senatorem Martynowskim
Płock


Andrzej Aleksandrowicz: Dzień dobry. Od ponad trzech tygodni wiemy, że został pan senatorem z naszego okręgu. Czy już to coś zmieniło w pana życiu?

Marek Martynowski: Dzień dobry. Na razie wielkich zmian nie odczuwam. Po zaprzysiężeniu, które odbędzie się 8 listopada z pewnością będę częściej w "terenie", czyli swoim okręgu wyborczym składającym się z pięciu powiatów: płockiego, sierpeckiego, gostynińskiego, sochaczewskiego i żyrardowskiego. Nie jest to dla mnie jednak żaden problem. Jako radny sejmiku mazowieckiego równie często odwiedzałem wymienione powiaty.

A.A.: Pytanie to padało od razu po wyborach, ale być może z perspektywy trzech tygodni od pierwszych odpowiedzi coś jeszcze pan doda. Martynowski, senator Smulewicz, senator Boszko, Paweł Deresz – niewielu dawało panu szanse w tak silnej grupie kandydatów…

M.M.: Rzeczywiście, nazwiska znane. Dlatego tym bardziej mobilizowało mnie to by osiągnąć dobry wynik, a dobry wynik to wygrana. Startując szósty raz w wyborach: dwukrotnie do sejmiku mazowieckiego, do PE i trzy raz do Senatu, nabrałem sporego dystansu do siebie i pokory z jednej strony, a z drugiej zdobyłem spore doświadczenie w robieniu kampanii wyborczych. Ważne w każdej kampanii jest dotarcie do wyborców z informacją, że jest się kandydatem. Ilość plakatów, billboardów, bannerów ma tu, myślę, drugorzędne znaczenie. Nachalność przynosi efekt odwrotny od zamierzonego. Najważniejsza jest jednak stała praca w terenie. Spotykanie się z wyborcami, ciągła debata bezpośrednio z mieszkańcami przyniosła efekty.

A.A.: Dlaczego wybrał pan Senat, a nie Sejm?

M.M.: W 2007 roku startowałem do Senatu z jednego powodu - wtedy był to okręg z dwoma mandatami składający się z 10 powiatów - by udowodnić, że można wprowadzić dwóch senatorów z Prawa i Sprawiedliwości . Założenie ambitne, ale jak się później okazało mało realne. W wyborach uzupełniających w 2010 roku dostałem propozycję kandydowania ponownie. Było to duże wyzwanie i … zupełnie inne wybory. Przypomnę, że nie startowali wówczas kandydaci z PO i SLD - te partie, mimo ogromnych różnic między nami potrafiły uszanować powagę sytuacji katastrofy smoleńskiej. W przypadku gdy elektoraty PO i SLD nie miały na kogo głosować wówczas prawie wszystkie głosy poszły na PSL. Dodatkowo start Pana Tomasza Kałużyńskiego z Ciechanowa, który był swego czasu wiceprezesem okręgowym PiS, był ciosem w plecy. W polityce nauczyłem się jednak cierpliwości, dlatego wystartowałem trzeci raz - również do Senatu, by udowodnić, że facet bez pracy (po zwolnieniu z Kancelarii Prezydenta), czyli praktycznie bez środków na kampanię, może powalczyć o mandat. Wygrać z dwoma senatorami i osobą bardzo popularną w mediach tym bardziej cieszy. W Senacie uważam, że można również wiele dobrych rzeczy zrobić i niedługo mam nadzieję, że to mieszkańcy naszego okręgu zobaczą.

A.A.: Odbyły się już jakieś spotkania, szkolenia, posiedzenia w parlamencie? Poznał pan już nowe miejsce pracy i nowych kolegów? Jeśli tak, to jakie pierwsze wrażenia?

M.M.: W odróżnieniu do posłów my takiego szkolenia jeszcze nie mieliśmy. Z zapowiedzi ma to być 7 listopada. Miejsce pracy poznałem już wcześniej, ze względu na dosyć częste spotkania Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, którego jestem członkiem założycielem, a te z kolei odbywają się na terenie Kancelarii Sejmu. Z dużą radością przyjąłem fakt, że wielu członków Ruchu i jednocześnie byłych urzędników Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zostało także parlamentarzystami m.in.: Maciej Łopiński, Jacek Sasin, Adam Kwiatkowski, Andrzej Duda. Współpraca myślę, że będzie owocna.

A.A.: Pańska polityczna kariera potoczyła się błyskawicznie. W pięć lat od radnego wojewódzkiego poprzez wicewojewodę do senatora. Większość pracuje na taki awans polityczny lat kilkanaście. To kwestia szczęścia, talentu czy jeszcze jakieś inne przyczyny się na to złożyły?

M.M.: Myślę, że ciągła praca "u podstaw". Szczęście w życiu również jest ważne. Poza tym wsparcie rodziny, przyjaciół, kolegów. Członkiem Prawa i Sprawiedliwości jestem od 2003 roku i od samego początku angażowałem się we wszystkie ważniejsze inicjatywy partii. Czy jest to błyskawiczna kariera? Nie sądzę. Znam wielu młodszych od siebie parlamentarzystów, również w naszym okręgu.

A.A.: Bycie senatorem to nie tylko przebywanie w Warszawie, ale również spotkania z ludźmi, wyborcami i pomoc im. Czy wiadomo już gdzie i kiedy będzie można się z panem spotkać?

M.M.: W tej chwili pracuję nad otwarciem biura w Żyrardowie - tam obecnie nie mamy parlamentarzysty. W Płocku biuro pozostaje w tym samym miejscu, czyli na ul. Jachowicza 2/4. Myślę, że w listopadzie będzie już wszystko ustalone i biura pootwierane, a szczegóły wkrótce podamy wspólnie z posłami na konferencji prasowej.

A.A.: Rodzina się nie martwi, że będzie pan teraz gościem w domu?

M.M.: W rodzinie już są przyzwyczajeni do ciągłych wyjazdów. Będąc wicewojewodą czy też urzędnikiem Kancelarii Prezydenta mieszkałem poza domem, także sprawując mandat senatora będzie podobnie.

A.A.: Zamierza pan się związać z Senatem na dłużej, czy za cztery lata jakieś nowe wyzwania?

M.M.: Zobaczymy co czas przyniesie. Do żadnego miejsca nie jestem przyspawany. Myślę, że wybory będą jednak wcześniej.

A.A.: Wcześniejsze wybory? Musiałoby chyba dojść do bardzo poważnej dekompozycji PO lub kryzysu gospodarczego na dużą skalę? Któryś z tych wariantów pan przewiduje?

M.M.: Obserwując gospodarkę europejską i analizując coraz liczniejsze wypowiedzi ekspertów ekonomicznych na temat kondycji finansowych chociażby Grecji, Portugalii, Hiszpanii, Włoch można dojść do wniosku, że ta rzekoma "zielona wyspa", jaką miała być polska gospodarka, jest w ogromnych tarapatach. Podejrzewam, że przyszłoroczny budżet, który się nie spina już teraz, w którym będą ogromne cięcia zapowiadane przez ministra finansów, będzie dla wielu wyborców nie do przyjęcia. Zdecydowanie stawiam na drugi wariant.

A.A.: Coraz więcej osób zaczyna głośno mówić, że pana zwycięstwo, to duży sukces dla lokalnego PiS i na tym zwycięstwie oraz pana osobie, jako liderze, powinno się budować przyszłość PiS w naszym mieście. Już za trzy lata wybory samorządowe, a po nieprzyjemnych wydarzeniach z września PiS w Płocku nie ma w gruncie rzeczy kandydata w wyborach o prezydenturę Płocka na dzień dzisiejszy. Podjąłby się pan zadania "odbicia" Płocka i startu w wyborach prezydenckich w razie potrzeby?

M.M.: W polityce nie mówi się "nigdy", ale jeżeli chcemy zwyciężać w wyborach samorządowych, parlamentarnych to musimy stworzyć silną, zwartą grupę, opartą na zaufaniu. W pojedynkę niczego nie zrobimy.

A.A.: Czy ma pan już na widoku jakieś sprawy lokalne, którymi zamierza się senator zająć?

M.M.: Sprawami lokalnymi można i trzeba się zajmować, ale myślę, że tylko wtedy nam wyjdą, jeżeli podziały polityczne odstawimy na bok. Zamierzam w tej sprawie rozmawiać z byłymi samorządowcami, a dzisiaj posłami, którym z pewnością sprawy naszego okręgu nie są obce.

A.A.: Będzie pan aktywnie wspierał w Warszawie sprawę płockiej obwodnicy? Podobno to bardzo pilny temat…

M.M.: Płock od dawna się korkuje podobnie zresztą jak Żyrardów. Tutaj obwodnice są niezbędne. Ulgę z tego tytułu odczuwają już mieszkańcy Sochaczewa i Gostynina oraz kierowcy przejeżdżający przez te miasta - one mają już obwodnice. Najwyższy czas na szybkie decyzje. Do tego będę zachęcał i wspierał polityków z PO i PSL.

A.A.: Nowo wybrani z Płocka posłowie koalicji rządzącej, pani Gapińska i pan Zgorzelski, wzywają do porozumienia parlamentarnego oraz współpracy dla Płocka i regionu wszystkich nowo wybranych parlamentarzystów z naszych okolic. Co pan o tym sądzi? Ma pan przecież już doświadczenia współpracy samorządowej z koalicją PO-PSL w Sejmiku Mazowieckim. To szczera chęć współpracy z ich strony, czy kolejne pijarowskie zagrywki pod publiczkę przedstawicieli PO-PSL?

M.M.: Czas pokaże. Nie należy zaczynać od niewiary w ludzi, chociaż doświadczenia podpowiadają zupełnie coś innego.

A.A.: Na koniec nie mogę nie zapytać, co pan sądzi o obecnej sytuacji politycznej i próbie dzielenia PiS przez nieprzychylne nam media na "ziobrystów" i inne "zakony"? Błędy w kampanii, przywództwo w PiS itp.? Parę słów na tematy związane z PiS, a podgrzewane sztucznie ostatnio przez media. Może w powiązaniu z oceną sytuacji powyborczej naszego lokalnego PiS?

M.M.: Tutaj zgadzam się z twierdzeniem wicemarszałka Romaszewskiego, który mówił, że "należy skończyć z ciągłym gadaniem, a wziąć się do roboty. Trzeba nasz cały ruch dynamizować, trzeba nowych pomysłów a nie rozliczać się w taki sposób jak proponuje Zbigniew Ziobro. I na pewno potrzebna jest nam jedność". To samo można powiedzieć o sytuacji w płockim PiS-ie.
Niedobrze się stało, że dyskusja o przyszłości partii, o tym, co powinno się stać po wyborach, jakie ewentualne zmiany w partii powinny nastąpić toczy się w mediach. Na tego typu analizy powyborcze są odpowiednie miejsca i gremia wewnątrz partii. Kto tego nie rozumie nie powinien brać się za politykę.


A.A.: Dziękuję za rozmowę.

M.M.: Dziękuję.
AddThis:

Komentarze
#61 | Pan Prezes dla ciebie dnia listopad 05 2011 17:36:16
zrobił konferencje dla mediów płockich, a nie dla gw, więc nie kłam; radości też nie wyrażał tylko wyjaśnił dlaczego ktoś taki nie może reprezentować PiS
#62 | ale dnia listopad 05 2011 18:36:36
kłamał i pomawiał, oskarżam go że jest [p3reg-admin]
#63 | ojojoj dnia listopad 05 2011 22:35:04
a ty czasem sam większym [p3reg-admin] nie jesteś skoro kogoś z taką łatwością przezywasz?
#64 | sm dnia listopad 06 2011 10:08:27
nie , a ty ?
#65 | Dżolo dnia listopad 06 2011 15:08:35
Nowy senator zapomina o jednym - jak wyglądała polityczna praktyka koalicji PiS-SO-LPR (ktorej przecież rękami i nogami PiS nie chciało) w kontekście obecnej sytuacji. Kto komunikował się i załatwiał swoje bóle, żale, chęci poprzez media? Właśnie Wy. Czy działaliście i załatwialiście sprawy w zaciszu własnych gabinetów i pokoi współkoalicjantów? Jakie były tego skutki? Zanim będzie się kogoś pouczało jak uprawiać politykę warto przyjrzeć się własnym "wyczynom".
Dodaj komentarz
Nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający


Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dzisiaj imieniny obchodzą
Alan, Bernard, Liwia, Damian
Google +1
Tweetnij nas!
Kanały RSS
Patriotyczna nuta
Play
Radio - TV
  • TV Trwam
  • Radio Maryja
  • Niepoprawne RadioPL
  • Radio Wnet
  • Katolickie Radio Płock
  • Polskie Radio Armii Krajowej "Jutrzenka"
Najnowszy album
· ZO 2016
· Zobacz całą galerie
Losowa fotka
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
· Gości online: 5

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 308
· Najnowszy użytkownik: obogano
Średni ruch dzienny
Odwiedziło ogółem : 25420374
Strona działa od 4197 dni
6056 odwiedzających dziennie
25,420,374 unikalne wizyty