Lipiec 23 2019 04:56:14
Nawigacja
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Piękno
· Dieta
· szukam na randkę
· Zmiana mieszkania
· Intrygująca wiedza
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie artykuły
· Komenda Miejska Poli...
· Postanowienie Sądu R...
· Ruch Społeczny im. P...
· Złoty słabszy w I kw...
· Składowisko odpadów ...
Ostanie komentarze
Newsy
Bardzo ciekawy artykuł...
[FREE zip] ZAYN Icaru...
[url=http://publish.ly...
[url=https://emaze.me/...
TIKTOK hack 2019 gener...
TIKTOK hack 2019 gener...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
[url=http://vk.com/pag...
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI !
W Włoclawku opozycja o...
jestem pewien ze posło...
marsz emerytów robi Da...
Grażyna Przybylska Wendt
[url]http://www.bibula...
Dziś widać ze PIS się ...
[url]https://l.faceboo...
Oby, panie prezesie, oby.
Gdyby tam zostal to uw...

Artykuły
I już nie zostaną osąd...
realista, Twoje słowa ...
Zrugał nas nieco będąc...
Europa zmierza w stron...
warto pielęgnować pamięć
nieprędko poznamy prawdę
ciekawe czy Kisielińsc...
że obwodnica płocka zo...
zgodnie z pismem min.i...
Sąd Rejonowy w Sochac...

Galeria
powiadomic
ORMO wiecznie zywe
fajna laska z tej blon...
[url]http://wpolityce....
tym kapelanom II S nie...
kwiatonosz
ciekawe choroby kaczyń...
to tak jak gra w tusko...
Świetna była ta bajka,...
was? przecież ty jeste...
Najczęściej...
...czytane newsy:
Powitanie ministra Ziobro w Płocku
Zaproszenie na uroczystości
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w Przasnyszu
Chwila bez polityki, czyli jazda "bez trzymanki"
SKANDAL! CENZURA POLITYCZNA W DZIENNIKU.PL
30 lat temu. "Prawda o płockiej Solidarności"
Wniosek o pozbawienie honorowego obywatelstwa miasta Płocka
Podziękowania
Uciekać przed kryzysem
93 rocznica odzyskania niepodległości w Płocku


...czytane artykuły:
Ruch Społeczny im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Postanowienie Sądu Rejonowego w Płocku
Marek Martynowski: Zanim zagłosujesz poznaj mnie i moje poglądy
Forum Młodych PiS w Płocku
Klub GP w Płocku
Składowisko odpadów w Rachocinie do zamknięcia?
Apel do radnych
Złoty słabszy w I kwartale nie tylko od euro, ale i walut regionu
Komenda Miejska Policji w Plocku-odpowiedź
Państwo bez głowy


...oglądane fotki:
p1000098.jpg
zyrardow4_1.jpg
758cb69f3fd1b0a4c2b4abb8bcd3fa85.jpg
32e013d208bd4ab872c69543bdd1041f.jpg
msza10.jpg
msza2.jpg
adsc06958.jpg
terlikowski2.jpg
img_0037.jpg
9_2.jpg

Polub nas na Facebook i poleć stronę znajomym!
Zobacz także
· Płock potrzebuje nowych inwestorów - mówi Wioletta Kulpa, kandydatka PiS na prezydenta Płocka
· PiS obiecuje darmową komunikację miejską dla mieszkańców Płocka. Wiemy, że PiS słowa dotrzymuje.
· "Plan dla wsi" rządu PiS
· Kolejne wsparcie dla płockich rodzin od rządu PiS
· Programy rządu PiS szansą na otwarcie komunikacyjne dla Płocka
· Pierwsza obietnica wyborcza płockiego PiS: darmowa komunikacja miejska dla mieszkańców Płocka
· RELACJA NA ŻYWO. Trwa konwencja PiS.
· List Jarosława Kaczyńskiego do członków PiS
· PiS wprowadza poprawkę do budżetu: To inwestycja w bezpieczeństwo
· Nowe władze PiS w Płocku
· PiS ma nowe prezydium
· Senator PiS złożył poprawki do prawa o zgromadzeniach
· Marek Martynowski prezesem zarządu okręgowego PiS
· Okręg płocko-ciechanowski PiS wybrał delegatów na Kongres
· Płocki PiS aktywny podczas majowych świąt
Lista kandydatów PiS do Parlamentu Europejskiego Okręg nr 5 (Mazowsze)
Pn. Mazowsze


1. Wojciech Jasiński
2. Małgorzata Gosiewska
3. Anna Teresa Wargocka
4. Zbigniew Kuźmiuk
5. Marian Piłka
6. Karol Tchórzewski
7. Agnieszka Górska
8. Anna Ewa Cicholska
9. Grzegorz Płocha
10. Gabriel Janowski
AddThis:

Komentarze
#1 | Goła lista ? A po co tam idą? dnia marzec 31 2014 17:49:39
Lista kandydatów na kasę maszeruje pod "unijną szmatę" jak raczyła nazwać flagę Unii poseł Krystyna Pawłowicz z pis.
Po co idą? Zanim nasłuchamy sie populizmów, bzdetów bez pokrycia warto poznać po co tak lecą pod tę 'unijną szmatę'

Wynagrodzenia i inne profity w europarlamencie
http://finanse.wp...omosc.html


!-ka W.Jasiński jakie języki obce zna?
Bo nawet sam o sobie mówił, że mówca z niego żaden - po polsku- więc jak będzie w Brukseli? Językiem migowym?

Małgorzata Gosiewska - niedawno jej byli teściowie w karczemnym stylu dali popis chciejstwa w intencji Beaty Gosiewskiej, drugiej żony (konkubiny?) po ich synu Przemysławie Gosiewskim błagając Kaczyńskiego, aby wystawił do europarlamentu koniecznie Beatkę a nie tą niedobrą Małgorzatę (bliższa ciału koszula, bliższe i pieniądze od Beatki dla tesciów, Małgorzata przecież nie utrzymuje z nimi kontaktów)
Salomonowa decyzja Kaczyńskiego -po co dopuszczać do iskrzących sporów między dwiema żonami po Przemciu, które dużo wiedzą o Kaczyńskich , jeszcze by w kłótni o brukselskie korytko naopowiadały jakichś kompromitujących szczegółów.

6-teczka - syn posa Pis Krzysztofa Tchórzewskiego , zwiazanego z Porozumieniem Centrum , był nawet wiceszefem tej partii.
Poseł Krzysztof to ojciec 4 synów, jeden z nich do Karol.
W 1996 w wieku 21 Karolek znalazł korytko (1996-97) w słynnej spółeczce zoo Srebrna założonej przez Kaczyńskich powstałej na majątku Ruch.
Skąd się wziął bezrobotny młody Tchórzewski w Srebrnej w W-wie ?
Ojciec Karolka w latach 1994–1997 był dyrektorem spółki Srebrna.
Płocka 1-neczka W.Jasiński w latach 1997–2000 pracował w spółce "Srebrna" jako członek zarządu oraz prezes zarządu.
Może przybliży jak rekrutacja się odbywała do partyjnej spółki -kuźni kadr.
W 2000 Karolek załapał się do Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska , ponoć ze średnim wykształceniem ale za to na specjalistę.
Tam znów znajome twarze.
W sierpniu 1999 objął stanowisko wiceprezesa Banku Ochrony Środowiska objął kolejny zaufany człowiek Kaczyńskich ( nadzorował pion kredytowy) - Piotr Kownacki, skąd wyleciał w 2001, gdy szwedzi udziałowiec banku rozejrzał się w jego 'osiągnięciach'.
Zdaje się , że nasza jedyneczka płocka też w tych latach była zatrudniona w BOŚ?

Tak wykreował się syn polityka na polityka. A mówią że ciągłość zawodu i nepotyzm zawodowy to patologiaGrin
Kiedy synus Karol ubiegał się o korytko radnego w sejmiku woj mazowieckiego Kaczyński dał mu sowite rekomendacje , tatuś osobisty Karolka również, mówiąc o synku z zadowoleniem : ' w kampanii parlamentarnej był szefem mojego sztabu i sprawdził się' Grin
Kiedy dostał się Karolek do sejmiku w 2006 - nie klepał biedy jak większość wykształconych 30-latków, zdolnych, młodych i bezrobotnych Polaków ( w sejmiku Karolek zajmował sie podobnie jak radny sejmiku Martynowski z Płocka problemami bezrobocia - to tak na marginesie, bo bezrobotni pracy o tego ich 'zajmowania się' jak nie mieli tak nie mają, a 'zajmujący się' bezrobociem radni sejmiku wyciągają z budżetu ok. 35 tys zł rocznie, z tego conajmniej 30 tys zł nie obciążone podatkiem dochodowym)

Karolek ( urodzony w 1975r) w 2007 w oświadczeniu majątkowym zdradza swój stan posiadania w wieku 32 lat:
mieszkanie 96 m kw. wartości 150.000zł, mieszkanie 128 m kw. wartości 320.000zł, gospodarstwo rolne o pow. 7 ha wartości 150 000zł, no i dom o pow. 202 m kw. wartości 300 000zł i samochód oczywiście.
Roczny staż pracy pracownika administracyjnego w spółce partyjnej, trochę w spółce BOŚ, troche w sp-ce zoo rodzinnym biznesie Tchórzewskich ( dochodu z niej nie pokazuje w oswiadczeniu) po 10 latach życia zawodowego stał się włascicielem kilku mieszkań, domu , samochodu.

Każdy emeryt, bezrobotny czy pracujący za grosze mimo dużego stażu pracy , czy też po studiach niech sie milion razy zastanowi dlaczego ma swój cenny głos na ludzi, którzy do polityki idą po władzę i pieniądze.
I olać taki 'wybór' i takie 'wybory będące niczym innym jak przyłożeniem ręki do zapewnienia jeszczce szerszego w euro liczonym koryta temu czy tamtemu partyjniakowi wytypowanemu przez szefa partii.
Trzeba się cenić!
Oni nic dla nas, my NIC dla nich.

Emeryci z niską rentą na spotkaniach gapolskich klubików nawet w snach nie przypuszczają jaką kasę doją politycy.
I słuchaja bredni, pustosłowia i mają nadzieję dziecka, że taki jeden z drugim naprawdę poprawi byt ludzi.

Nie wie przeciez taki emeryt czy zarabiający 1100 zł miesięcznie, że musi tyrać aż 11 lat żeby zarobić na swoją rodzinę tyle, co taki poseł (krajowy) wyciąga z naszych podatków w JEDEN miesiąc na biuro poselskie. - 140 tys zł.

Po tej wrzawie pis o podniesienie wieku emerytalnego ludziom przez PO nie rozumiem, gdzie się pchają emeryci Jasiński (66l.) i Janowski (67l.)?
Mają siły emeryci?
Na korytko europejskie zawsze siły znajdą.
Dorobić emeryturę w euro, ogromną odprawę na koniec kadencji, miliony zarobione za jedną kadencję ........
I co zrobią w/w emeryci z tą kasą kończąc kadencję w wieku 70 lat?
Dobrobyt na starość - dla siebie i rodziny.
A emerytki?
Poskaczą wykorzystane instrumentalnie na pisowskich spędach zimą 'hop, hop' i wrócą do domu na pusty garnuszek chleba.
#2 | emeryt dnia kwiecień 01 2014 00:03:15
Biednyś ty materialisto jeden. Tylko o pieniążkach piszesz i o pieniążkach. Pieniążki ci świat przesłoniły. Żal mi ciebie. A pieniążki to nie wszytko.
#3 | @2 dnia kwiecień 01 2014 15:50:05
Tak może pisać tylko pisowski aparatczyk mając wyborców za idiotów.
Nick 'emeryt' nikogo nie zmyli.
No chyba , że to pisze sam 'najnowszy' emeryt z Pieniadze i Stołki.

To nie wyborca z pensją 1500zł miesiecznie jest materialistą, tylko ta rzesza nienażartych politykierów.
I nieudolne odwracanie kota Alika ogonem pokazuje ubogi stan umysłu i pomysłów na logiczne repliki co do faktów.


Byle polityk krajowy dostaje co miesiąc 12 do 15 tysięcy pensji. Za cztery lata kadencji dostaje minimum 600 tysięcy złotych. Do tego na biuro poselskie w jednej kadencji minimum 584.000 zł , bo wciąż sobie podwyższają o 500 zł m-nie.
Łącznie przez 4 lata dostaje do łapy taki jeden z drugim ok. 1.2000.00zł .
Gdy go nie wybiorą ma zagwarantowaną odprawę w wysokości 3-miesięcznych pensji poselskich, czyli ok. 40.000zł za friko.
Może też doić kasę z sejmu bezzwrotnych pożyczek z tyt. pogorszenia sytuacji finansowej gdy nie znajdzie pracy 'utalentowany' sejmowy leń.
Dlatego większość sejmowych leni gdy zostaną wybrani do sejmu czy senatu, zabezpiecza sobie tyły i bierze w pracy urlopy bezpłatne, które są im ochoczo przyznawane przez upolitycznionych szefów.
Dzięki temu taki 'odpad' sejmowy , bierze odprawe z sejmu i spokojnie wraca na etat, bezrobocie mu w niczym nie przeszkadza.
Cwane?
Cwane.

Wracając do kasy, jaka zgarniają politycy, rozumiem jeszcze jak to jest polityk koalicji ale jak jest w opozycji i na nic nie ma wpływu ( jak twierdzą) tylko siedzi i grzebie w nosie to za co ta kasa ?

Kaczyński i jego tuba poseł Jasiński usilnie sugerują , żeby Polacy mieli więcej dzieci , bo skończy się w Polsce niżem demograficznym.
Nie interesuje ich za co te dzieci człowiek zarabiający 2.000zł m-nie albo i mniej, bez mieszkania, bez perspektyw na lepsze jutro - ma wychować, nakarmić, wykształcić czy ubrać!

A sami polityczni krzykacze ile mają dzieci?
Kaczyński - ZERO.
Jasiński - zdaje się , że DWOJE.
Kolejny z Płocka M.Martynowski - JEDNO.
Kamiński z CBA - JEDNO.
Hoffman - DWOJE
Pawłowicz ZERO itd. itd
ZACZNIJCIE OD SIEBIE ZWIĘKSZAĆ PRZYROST NATURALNY dla dobra Polski.
STAĆ WAS NA TO, BY WYCHOWAĆ W KOMFORCIE FINANSOWYM KILKORO JESZCZE DZIECI.
Nie sprowadzajcie roli ludzi do rozpłodowego chowu.

Zróbcie wreszcie coś, żeby mogli godnie żyć i pracować, wtedy będą i dzieci i radość z dzieci.
Nawet mimo tej kasy, którą macie do dyspozycji i waszego komfortowego życia finansowego i innego macie chyba troche wyobraźni jak może wyglądac życie za 2 tys zł mniesiecznie rodziny z dziećmi albo nawet małżeństwa bezdzietnego.
Macie?
To zamknijcie dzioby i nie stwarzajcie presji na ludzi!

Komuna zapewniała pracę ludziom, budowane były huty, fabryki, zakłady prokukcyjne wszelkiej maści, ludzie mieli pracę, stałą , sezonową, jaką kto chciał i nikt ich nie musiał namawiać na kilkoro dzieci, bo mieli stabilność pracy i zarobku, przyszłości, może nie bogatej ale stabilnej.
Tłuszcza polityczna ta sama siedząca w sejmie od 1989r co zrobiła?
IV tomowa praca Jacka Tittenbruma pt.'Z deszczu pod rynnę 'Meandry polskiej prywatyzacji z podtytułem Pfftrywatyzacja polskiej gospodarki to jeden wielki przekręt..
to cała Polska złodziejska prywatyzacja w pigułce, pokazane jak padały zakłady jeden za drugim, jak złodziejsko wyprowadzano z nich majątek i robiono wydmuszki, jak ludzi wywalano z pracy na bruk, jak w nosie miano ich strajki i desperacką, dramatyczną obronę miejsc pracy.
Czy ktoś został z tych złodziei polskiego majątku ukarany?
Czy o nich się mówi negatywnie?
Czy są choćby napiętnowani?
Nie.
Politycy wszystkich partii pookrągłostołowych nabrali wody w usta, książka choć jest jak walenie obuchem w twarz - przez politykierstwo wszystkich partii totalnie zamilczana.
Dlaczego?
Bo wszystkie łapy tam brudne i prawicowe i lewicowe.

A ludziom teraz każecie mieć więcej dzieci?
I co wychować je na anemiczne dziwadła z dużymi brzuchami z głodu?
Wychować je po to, żeby niewolniczo pracowali za przysłowiową michę ryżu?
Po to by z tych ich głodowych pensji politykierstwo doiło bez skrupułów jeszcze podatki.

Czym motywowany był Kaczyński i jego politycy wprowadzając za swoich rządów ustawę działającą od 2009r, na mocy której najbiedniejszym obniżono podatek dochodowy o szydercze 1 % (z 19 na 18%), średnio zarabiającym podwyższając podatek o 2 % ( z 30 na 32%)
A najbogatszym obniżając aż o 8 % ( z 40 na 32%).
Czyje interesy reprezentowali populistyczni krzykacze z PiS-u z dziobami pełnymi frazesów fałszywego 'zatroskania' o biednych?
Fakty mówią same za siebie.
Sprawa bez precedensu, żeby tak przyszpilić biednych a tak ulżyć podatkowo najbogatszym.

Nie ma sensu się rozpisywać, każdy może sobie sam przeanalizować. W latach 90-tych jeszcze w miarę jednolicie równomiernie (procentowo) podwyższano czy zmniejszano podatek od dochodów ludziom o niskich dochodach i tym o wysokich dochodach.
http://www.pit.pl...it_191.php
Takiego kujawiaka na niekorzyść biednych i na korzyść bogatych wywinął tylko PiS swoją ustawą przyszłościowo mającą wejść w życie dopiero od 2009 ( wygląda,że mieli świadomość, że przegrają i wyfutrowali bogatych , na otarcie łez biednym obniżając o 1% stawkę podatku).

Kwota wolana ta sama od lat , nędzne , szydercze 3.091zł w skali roku!
Każdy kto zarobi w roku wiecej niż 3.091zł musi odprowadzać haracz podatkowy!
W 2007 za waszych rządów kwota od której płacono haracz podatkowy była jeszcze mniejsza 3.015zł !

Jasiński wybiera się do europarlamentu?
Nie ma sensu go wyręczać.

Niech poda ile wynosi kwota wolna u naszych sąsiadów, choćby Niemców.
Jakie przywileje mają rozpoczynający pracę, rodzice wychowujący dzieci , ile płacą podatków, jakie mają ulgi w podatkach, ile wynosi u nich kwota wolna nie podlegająca podatkowi, itd,itp.
Chce być wybrany na korycio w euro niech podnosi swiadomość społeczną wyborców, niech rozmawia z nimi jak z ludźmi a nie monologami i wymachiwaniem rąk na spotkaniach.
A jak chce ukrywać niewygodne fakty to niech nie liczy, że ktoś postawi krzyżyk przy jego nazwisku.
Ale zdaje się tym nie ma się też co martwić, bo jedynki na liście wchodzą niezależnie ile głosów dostaną. Tak?
Tak sobie stworzyli przepisy, żeby konfiturki 'jedynkom' się dostały, nawet jak pies z kulawą nogą na nich nie zagłosuje.
Bawi takie robienie z ludzi idiotów?
#4 | koszyczek z kaską dnia kwiecień 02 2014 20:46:01
Tu macie materialistę.
Swojego chowu.
I co taka cisza jak makiem zasiał?

http://www.tvp.in...ie-i-volvo

Płocki magistrat: wygrane przetargi w zamian za nurkowanie i volvo?
Luksusowe volvo, kosze z alkoholem, koperta z pieniędzmi czy nurkowanie w Egipcie – takie łapówki, zdaniem prokuratury, przyjął Tomasz Ch., były dyrektor Wydziału Zamówień Publicznych miejskiego magistratu w Płocku, w zamian za preferowanie firm swoich znajomych podczas zamówień publicznych – dowiedział się portal tvp.info. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął właśnie do sądu.

– Tomasz Ch. został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowych od przedstawicieli firm uczestniczących w przetargach na rzecz płockiego ratusza. Ponadto odpowie on za przekroczenie uprawnień. Ch. nie przyznał się do zarzutów i złożył obszerne wyjaśnienia, które kłócą się z faktycznymi ustaleniami. Razem z nim aktem oskarżenia objęto pracowników i szefa dwóch firm, które wykorzystując znajomość z Ch. wygrywały przetargi, często składając wyższe oferty niż te ustalone przez miasto – opowiada jeden ze śledczych stołecznej Prokuratury Apelacyjnej.

Kosz z wypchaną kopertą

Z ustaleń prokuratury wynika, że do przekrętów miało dojść w latach 2006 – 2008Dyrektor ratuszowego wydziału miał przyjmować łapówki od firm wygrywających lukratywne przetargi m.in. na modernizację jednej z ulic, wymianę oświetlenia, budowę dróg dojazdowych do mostu czy hali widowiskowej. Na tych przetargach władze Płocka miały stracić nawet kilkadziesiąt milionów zł.

W zamian za swoją przychylność urzędnik miał przyjąć volvo warte 83 tys. zł. Samochodem tym, należącym do dyrektora jednej z firm korzystających z przetargów, jeździł wcześniej, ale zapragnął auta dla siebie.

Aby zamaskować korupcję dokonano, zdaniem prokuratury, fikcyjnej sprzedaży auta i zaniżono znacznie jego wartość. Kolejnym prezentem był wyjazd na nurkowanie do Egiptu wart co najmniej 1800 zł.
Innym razem, w dniu swoich imienin Ch. dostał od przedstawicieli zaprzyjaźnionych firm kilka koszy z alkoholem i słodyczami. Jedna z pracownic magistratu przypadkiem zajrzała do kosza i znalazła w nim kopertę z paczką 100-złotówek grubą na 2 cm
Według późniejszych wyliczeń było tam co najmniej 10 tys. zł. Czy takich łapówek było więcej, tego nie ustalono.

Żył ponad stan

Tomasz Ch. został zatrzymany przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego 13 grudnia 2011 r. Funkcjonariusze zabrali Ch. z jego gabinetu. W tym samym czasie w innych częściach Płocka ujęto dwóch pracowników firm, wykonujących prace na rzez płockiego magistratu. Decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu. Razem z nim za kraty powędrował pracownik jednej z płockich firm.

Pracownicy dyrektora byli zszokowani jego zatrzymaniem. Jednak podczas przesłuchań mówili, że dyrektor żył ponad stan. Jego gabinet często odwiedzali przedstawiciele kilku firm, które później wygrywały przetargi na miejskie inwestycje.

Tomasz Ch. kierował wydziałem zamówień publicznych od 2003 roku. W akcie oskarżenia znalazło się stwierdzenie, że wygrał konkurs na to stanowisko, choć nie miał ku temu kwalifikacji, bo wcześniej nie pracował w samorządzie i nie zajmował się zamówieniami publicznymi. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia.
tvp.info


A gdzie był wtedy Kamiński z agencikiem? Koszyczki z gotówą wjeżdżały do magistratu a oni gdzie byli biedacy 'zatroskani' o korupcję w Płocku?

A pracownicy jacy wyćwiczeni! Widzi kupę szmalu u szefa w koszyczku imieninowym od firmy wygrywającej przetargi i co robi?
Buzia w ciup, buziaki szefowi w dniu imienin i woda w usta.
Pełne krycie skorumpowanego zwierzchnika, może paniusi też jakiś drobiazg odpalili, choćby czekoladkę?
Pisowskie standardy urzędasów.
#5 | błędny adres dnia kwiecień 02 2014 20:55:25
o pana tomasza ch. pytaj tu http://www.ploccz...
#6 | do #5 dnia kwiecień 03 2014 13:32:31
Ty masz amnezję?
Liczysz na naszą amnezje?
Czy co blizsze prawdy głupa palisz?
Milewski to ówcześnie członek PIS i pisowski prezydent, on i jego zastępcy sprawowali nadzór nad tym nurkiem od koszyczków z kasą.
Nie ma się co wypierać swoich .
W latach 2002 -2010 rządził UM pisowski polityk, do pracy przyjmował skorumpowanego urzędnika - pisowski prezydent i koszyczki przynoszone były do biura pod okiem pisowskiego prezydenta i jego pisowskich zastępców.

Szybko umiecie tworzyć fałszywe fakty tyle,że nieudolnie.
#7 | Kazimierz dnia kwiecień 03 2014 13:50:56
Milewski poleciał z PiS za wiele rzeczy, a właściwie od 2006 r. miał z PiS coraz mniej wspólnego na własne życzenie. Taką miał koncepcję funkcjonowania na 3 kadencję, że niby bezpartyjny fachowiec, samorządowiec, Płocczanin, a nie partia. Częsty przypadek w samorządach. Wystarczy popatrzeć na jego ludzi ilu jest do dziś związanych PiS, gdy utracił władzę. Teraz to jakieś Gowiny, Płocczanie i inne bzdety. PiS to jedyna partia, która potrafi się oczyszczać z takich osobników, nawet w swoim rządzie karała korupcję, a nie ukrywała i był do jedyny taki rząd w historii dotychczasowej III RP. W związku z oczywistymi faktami w tej sprawie #5 pokierował Cię w odpowiednim kierunku, w celu wyjaśnień, których się domagasz. Poza tym zastępca pisowski był tylko 1, a pozostali 2 nie, więc albo wypowiadasz się nie posiadając wystarczającej wiedzy, albo zwyczajnie kłamiesz, co jest bardziej prawdopodobne u ludzi twojego pokroju.
#8 | najlepsi odchodzą dnia kwiecień 05 2014 03:07:20
PiS wszystko umie prócz oczyszczania sie z komunistów / lista/
#9 | czy najlepsi dnia kwiecień 05 2014 12:36:19
to pokazują sondaże,1,2 w porywach do 3% a PiS bez nich jak i z nimi poparcie właściwie stałe 1/3 wyborców. Byli członkowie PZPR są w każdej dużej partii i jest to nieuniknione skoro się się nie potrafiło przeprowadzić dekomunizacji wtedy kiedy był na to czas. Na szczęście w PiSie jest ich najmniej.
#10 | do 9 i 7 dnia kwiecień 05 2014 13:39:48
do 9 Bredzisz, w PiS najwięcej PZPR-ców.
Nawet skarbnikiem partii zrobił sobie Kaczyński Stanisława Kostrzewskiego , który w PZPR był do samego końca. Więc nie manipuluj i nie bredź. nie mówiąc o jego przyjacielu od studiów WJ.
A córcia Kostrzewskiego teraz zbija kasę w TVN , o którym bredzicie, że to 'rezimowe' media. Skoro reżimowe, to co tam robi córcia tatusia PZPR-wca prowadząc tam swój program.
Mogłaby w TV Republica.No wytłumacz po co dalej siedzi w TVN?!

do 7
Milewski wyleciał za to , że skrytykował ostro Jasińskiego publicznie, wcześniej sobie z dzióbków spijali, pamiętasz Kaczyńskiego za sterami łajby na Wiśle a w tle Jasińskiego i Milewskiego w uśmiechach od ucha do ucha?
Masz dla przypomnienia

Milewski napisał ostre oświadczenie: "[...] zostałem oszukany przez
Wojciecha Jasińskiego. [...] Otrzymałem akceptację zarządów PiS: miejskiego
w Płocku i okręgowego. Niestety, tu demokracja się skończyła, a zaczęła
zemsta byłego aktywnego członka PZPR - Wojciecha Jasińskiego [Jasiński był
członkiem PZPR w latach 70., gdy pracował w płockim urzędzie miejskim -
red.]. To on spowodował wykreślenie mnie najpierw z listy do Senatu, a
następnie do Sejmu. [...] Jeśli w PiS-ie kluczowe decyzje dalej będzie
podejmował człowiek o mentalności rasowego aparatczyka partyjnego z PZPR, to
już wkrótce nasza prawica przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. [...]
Dlatego postanowiłem zawiesić swoje członkostwo w PiS do chwili , gdy
pierwszym szkodnikiem tej partii w Płocku i regionie przestanie być Wojciech
Jasiński".
https://groups.go...kljM_MXGDs

Pis karała korupcję we własnych szeregach, nie rozbawiaj mnie, esbeckie metody niszczenia ludzi to nie jest walka z korupcją.

wywiad udzielony przez A.Leppera w 2007 w Polityce

2007
Fragmenty rozmowy Jacka Żakowskiego z Andrzejem Lepperem, przewodniczącym Samoobrony, która ukazała się w najnowszym numerze "Polityki"

Jacek Żakowski: - I co teraz będzie?

Andrzej Lepper: - A co ma być. Jak Platforma nie będzie mądra, to PiS może rządzić do końca kadencji.

(...) Ale premier mówił, że rząd mniejszościowy go nie interesuje.

Mówił też, że jak Lech zostanie prezydentem, to on w żadnym razie nie będzie premierem. Różne rzeczy mówi, ale się do nich nie przywiązuje.

A mądrość Platformy na czym by miała polegać?

- Na konstruktywnym wotum nieufności, żeby odsunąć PiS od władzy, zanim posuną się jeszcze dalej w budowaniu swojej władzy na lata. A potem szybko trzeba ogłosić wybory i powołać komisje śledcze, które jeszcze przed wyborami ujawnią prawdę o władzy PiS. Jedną do spraw CBA. Drugą do sprawy nagrań Renaty Beger. Jak się ludzie dowiedzą, co oni wyprawiali, jak się posługiwali służbami, jak naruszali prawo, jak łamali ludzi w prokuraturze i służbach, to PiS skończy jak AWS, a Kaczyński jak Krzaklewski. Kto dziś pamięta o Marianie Krzaklewskim. A też był taki kozak, że wszystkimi chciał rządzić.

Sprawę Beger prokurator umorzył.

- Komisja pokaże, na jakiej zasadzie było to umorzenie. Przecież to była typowa korupcja polityczna, o której premier wiedział od początku do końca. W sprawie CBA też Kaczyński wszystkim sterował od początku do końca. Ostatnio sam przyznał, że tylko trzy osoby wiedziały. W tym on. A nie miał takiego prawa. Więc jak się głębiej w tym CBA pogrzebie...

To co się tam wygrzebie?

- Ja nie wiem, czy już jest moment, żeby mówić wszystko.

Trzeba mówić prawdę.

- No tak, trzeba prawdę. Ale też się nie można ze wszystkiego od razu wystrzelać. Bo żyć też trzeba. A ta władza jest wyjątkowo perfidna. Wszystko tu jest starannie ukartowane i rozgrywane według scenariusza. Mało co dzieje się przypadkiem. Pan wie, że dwa dni przed naszym czwartkowym spotkaniem koalicyjnym na szczycie, kiedy dwie i pół godziny we trzech rozmawialiśmy o wspólnych planach politycznych, i trzy dni przed piątkową akcją CBA w Ministerstwie Rolnictwa Kaczyński pierwszy raz zaprosił Giertycha na kolację i trzy godziny w willi przy ul. Parkowej sondował go w mojej sprawie? Ja sam się o tym dopiero ostatnio dowiedziałem. Trzy godziny panie redaktorze krążył w tę i z powrotem. Tylko że Giertych wtedy nie skojarzył, po co ta kolacja.

(...) A pan wcześniej nie znał Jarosława Kaczyńskiego i myślał pan, że to będzie idylla? Wyobrażał pan sobie, że koalicja z PiS to będzie taka Drużyna A, ramię w ramię zbawiająca Polskę?

- Jednak mimo wszystko myślałem, że oni są ludźmi.

Bo są.

- Nie. To są potwory polityczne. Tam w ogóle nie ma człowieczeństwa. Zwłaszcza w Jarosławie.

Jesteście po imieniu?

- Co pan!

To w jakim sensie w Jarosławie Kaczyńskim nie ma człowieczeństwa?

- W takim, że on sobie zaplanował Polskę swoich marzeń. I się przed niczym nie cofnie, żeby się te marzenia spełniły.

Zwierzał się panu z tych marzeń?

- Główne marzenie jest jedno. Żeby wszystko zostało podporządkowane jego wizji. Za wszelką cenę. A jego narzędziem są kwity. To nieraz jasno wynikało. Przede wszystkim dlatego nie chciał nas - podobnie jak wcześniej Platformy - w resortach siłowych, żeby mu nikt nie przeszkadzał w produkowaniu haków. To się odbywa między Jarosławem, Ziobrą i Kamińskim. Ta trójka o wszystkim decyduje.

(...) To nie są jakieś nowe Klewki? (Chodzi o taśmy, które Andrzej Lepper ma w swoim sejfie i które maja skompromitowac premiera - red.)

- Z Klewkami to nas Rudolf Skowroński wpuścił. Przy wielu osobach wszystko opowiadał. A tu mówię panu, co na własne uszy słyszałem od premiera. Jedna dziennikarka z tej listy podobno ma konie. On mówi: sprawdzimy, kto ją finansuje, to się ją uspokoi. Ale jeszcze ciekawsze są listy, które działają na odwrót... Komisja śledcza będzie to mogła ujawnić, żeby pokazać, jak pod rządami PiS działały w mediach służby. To wyjdzie. Tak jak wyjdzie to, co chcieli zrobić z Trybunałem Konstytucyjnym. Kontrola nad Trybunałem to jest wielkie marzenie Jarosława.

Rozmawiał z wami o tym?

- Nieraz. Najpierw miała być zmiana ustawy o Trybunale. Tak, żeby przewodniczącego prezydent wybierał z trzech kandydatów. Nie z dwóch. Wie pan, o co chodzi?

Żeby mieć swojego.

- Właśnie. Rachunek jest taki, że kiedy piętnastu sędziów wybiera trzech kandydatów, to każda piątka głosuje na swojego. A PiS ma już swoich pięciu sędziów. To znaczy z Ligą i z naszym - sędzią Granatem.

A Granat jest z wami czy z PiS?

- Kaczyński może się nim rozczarować. On jest porządny chłop. Ale jak nie zadziała ta piątka, to PiS zdobędzie Trybunał wiosną, kiedy odejdzie Stępień i jeszcze dwóch sędziów. Wtedy będą już mogli wprowadzić swoich trzech nowych. W najgorszym razie - bez Ligi i bez nas - mieliby sześciu. Ta szóstka przeprowadzi swojego kandydata w proponowanej prezydentowi trójce i oczywiście prezydent go wybierze. Wie pan, co to znaczy.

PiS będzie miał swojego prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

- Czyli będzie miał takie składy orzekające, jakie mu będą na rękę. Bo prezes Trybunału ustala skład sądzący. Ich prezes już dopilnuje, żeby w ważnych sprawach orzekali sędziowie, którzy nie zawiodą PiS. I kolejność rozpatrywania wniosków też od prezesa zależy. Jak im jakaś sprawa będzie nie na rękę, to może czekać latami.

(...) Pamięta pan, jak po sprawie dr. Garlickiego spotkaliśmy się w telewizji i mówiłem panu: "dziś doktor G., a jutro Andrzej L."?

- Pamiętam.

I co pan wtedy myślał?

- Już myślałem... A co odpowiedziałem?

Zbywał pan.

- Bo jak by to było, gdyby wicepremier w telewizji przyznał panu rację.

A kiedy pan zaczął mieć wrażenie, że przyjdzie kolej na Andrzeja L.?

- Po taśmach Beger. Jak mnie Kaczyński pierwszy raz wyrzucił z rządu, rzuciłem wszystko i pojechałem z Łyżwińskim do Grecji. Mam tam kolegę. Zamożny człowiek, ma piękną posiadłość, bywałem u niego, chociaż mieszkaliśmy w hotelu. Mam rachunki, więc tu nic się na mnie nie znajdzie... A zaraz po mnie pojechała tam duża grupa z PiS. Też się z nim spotkali. To było krótko po słynnych taśmach Beger. I on im mówi, że niedawno był u niego Lepper. Piwko piliśmy - mówi - jedliśmy baraninę i Lepper przy tej baraninie mówi mi: zaraz zobaczysz, co teraz będzie z PiS, włącz TVN, zobaczysz taśmy Beger. Oni to Kaczyńskiemu powtórzyli. A potem temu mojemu znajomemu przekazali, jak zareagował Kaczyński.

A jak zareagował?

- Powiedział, że ze mną koniec. I ten znajomy mi oczywiście powtórzył. Będziesz skończony - powiedział - on ci tego nie wybaczy! Nigdy. Bo on nigdy nie wybacza. Wiedziałem, że teraz muszę mieć oczy dookoła głowy. Musiałbym być kompletnym wariatem, żeby znając tę reakcję premiera chociażby pomyśleć o takim numerze, w jaki CBA próbowało mnie wrobić. Wiedziałem, że on nie spocznie, dopóki mnie nie zniszczy. Ale że tak daleko się posunie, żeby mi wymyślić przestępstwo, to się nie spodziewałem. A wymyślił. Dlatego tak panicznie boi się komisji śledczej. Przecież to by wyszło. Boi się oddać władzę, bo ci oficerowie zaczęliby mówić. To przecież są ludzie. Nie będą za niego ginęli. W każdym razie tu już o żadnym zaufaniu nie mogło być mowy.

Nie dawał pan tego poznać po sobie.

- A jak ja miałem wyjść i to wszystko powiedzieć działaczom Samoobrony. Przecież by pomyśleli, że dostałem obsesji na punkcie Kaczyńskich. To wszystko musiało dojrzeć. Ludzie sami musieli się przekonać.

Rozmawiał pan z premierem o tych pana obawach?

- Czy ja wyglądam na takiego, który by poszedł i powiedział: "panie premierze, dlaczego pan zbiera na mnie kwity?". Nic o tym nie mówiłem. W ogóle kiedy się spotykaliśmy, to ja cedziłem słowa. A w niektórych wypadkach udawałem głupiego. Że niby nic nie rozumiem. Po co się miałem zdradzać, co wiem i co myślę?

Jak w "Ojcu chrzestnym" - siada trzech bossów, wylewne pocałunki, przyjazne rozmowy, deklaracje braterskiej miłości, a potem strzał zza węgła? Tak wyglądała koalicja budująca IV RP?

- Zdecydowanie. Dla Kaczyńskiego polityka to jest droga po trupach do władzy. On bardzo pokochał bycie premierem. Nie wie pan, jak bardzo. Nawet z domu się wyprowadził i zamieszkał w rządowej willi przy ul. Parkowej. Całe jego życie to władza. Ma wizję swojej władzy na lata. Wszystko drze dla siebie. Zwłaszcza stanowiska. I ja temu ulegałem dla dobra naszych stosunków w koalicji. Zwłaszcza na początku byłem za bardzo uległy. Już Giertych był twardszy. I ma rezultaty. Dostał rzecznika praw dziecka. Przy wyborze prezesa NBP załatwił sobie posady w telewizji. On ma tam trzech ludzi w radzie nadzorczej, a my teraz jednego, chociaż jesteśmy dużo większą partią. Bo Giertych konsekwentnie walczył o swoje. Najpierw dobrze-dobrze, tak-tak panie premierze, wszystko uprzejmie, spokojnie. A potem przed samym głosowaniem szedł Wierzejski czy Bosak do PiS i mówił, że nie zagłosują, jak premier nie podpisze dla nich nominacji. I PiS nie miał wyjścia. Potem my też się tego nauczyliśmy. Ale już było za późno. Poza rolnictwem mało co dostaliśmy.



Warta przeczytania "Oni oszukali Polskę"

http://ksiegarnia...olske.html

A Mariusz kamiński poseł i jednocześnie oskarżony w procesie karnym!
Jak sprawa? Daleko do końca wyroku?
#11 | ja9 dnia kwiecień 05 2014 14:12:31
sam bredzisz, najwięcej jest w SLD, a swojego czasu Samoobrona zajmowała 2 miejsce w tej statystyce, więc na brednie Leppera może się powoływać tylko jakiś oderwany od rzeczywistości naiwniak. Łajdak brał łapówki, Kaczyński go złapał za rączkę, więc poleciał do polityki zmyślać swoje konfabulacje z zemsty. Jak było z Mirkiem Milewskim mnie nie interesuje zbytnio, ale widać od razu, że Kazimierz wie co pisze w przeciwieństwie do ciebie.
#12 | oj tak dnia kwiecień 05 2014 22:22:33
kaczyński ma sposoby na pozbywanie się członków

[img]http://www.twojewiadomosci.com.pl/sites/default/files/artykul/31/m-sadurski.jpg[/img] is not a valid Image.
#13 | koryto w pigułce dnia kwiecień 06 2014 11:48:01
Tak wyglada korytko w euro

http://wiadomosci...zdjec.html


Tak tuczymy politykierów.
Niech emeryci sobie przeanalizują ze swoimi po latach ciężkiej pracy emeryturkami i się zastanowią, czy warto swoje stare nogi nadwyrężać z ulotkami posła za cukierka łaskawie wyłożonego na małym talerzyku w holu przed biurem poselskim.
Przed wyborami do euro postawi pewnie 2 talerzyki z cukierkami, a co, trza miec gest.
#14 | do 11 dnia kwiecień 06 2014 12:32:38
Łżesz, Kaczyński nie złapał go nawet za d...nie tylko za rękę.
Zasadzili się z CBA na niego wykorzystując przez siebie spreparowane kwity i nie udało się żulikom.
Lepper nie ma nawet jednego wyroku za łapówki, a twój mściwus z Nowogrodzkiej ma kilka prawomocnych wyroków za pomówienia i oczernianie.
Ty chcesz też mieć jak twój wuc ? Od rodziny Leppera.


czytaj i nie pikuj z emocji, bo ci żyłka pierd... pęknie.

]

„…poinformowano mnie w CBA, że nic nie znaczę i tak naprawdę jestem uzależniony od grupy ludzi, którzy mogą w tej chwili wszystko. Jeden z nich rysował mi na kartce różne wykresy, wskazując, gdzie jest Andrzej Lepper i gdzie są wszystkie jego tzw. satelity w rodzaju Janusza Maksymiuka. Przesłuchując mnie funkcjonariusz CBA oświadczył mi, że Andrzej Lepper jest już na dnie, pod wodą, pod lodem i nie ma sensu, żebym pogarszał swoją sytuację, że zeznania obciążające Leppera mogą mnie jeszcze uratować, a Lepper jest już i tak stracony”. „ Andrzej Lepper – powiedział oficer CBA – jest skończony, jest na niego założonych bardzo wiele pułapek, w które on wpadnie. On jest już skończony. Ty właściwie musisz przyznać jedno, powiedzieć jedno, że Andrzej Lepper był w tej grupie, która miała za pieniądze odrolnić tę nieszczęsną działkę w Mrągowie. Oczywiście powiedziałem, że nie ma takiej możliwości, bo to jest nieprawda.

W styczniu 2008 r. adwokat Piotra Ryby wystąpił do Prokuratury w Warszawie z pismem zawiadamiającym o uzasadnionym podejrzeniu popełnieniu przez funkcjonariuszy CBA przestępstwa przewidzianego w Kodeksie Postępowania Karnego. W zawiadomieniu tym przytoczone są liczne przykłady bezprawnych działań, mających nakłonić Rybę do składania fałszywych zeznań obciążających moją osobę, Janusza Maksymiuka i innych. Wiadomo mi, że sprawą tych bezprawnych działań zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Nie są mi znane ustalenia z tego śledztwa, mimo że od tego czasu minęło już ponad rok.

3. Skala kłamstw popełnionych przez CBA jest nie tylko olbrzymia, ale i bezczelna. 13 lipca 2007 r., a więc już po zakończeniu skompromitowanej afery gruntowej, umieszczono na blogu internetowym CBA informację Piotra Kaczorka, że współpracujący z CBA przedsiębiorca przekazał Andrzejowi K. i Piotrowi R. dokumenty, które miały stanowić podstawę do wydania decyzji o odrolnieniu działki w Gminie Mrągowo. Popełniono oszustwo i wierutne kłamstwo. Miało ono uwiarygodnić decyzję o dymisji Leppera. Oświadczam, że takiego przedsiębiorcy nigdy nie było, był tylko agent CBA Sosnowski. A on nie tylko nie wręczał Rybie jakichkolwiek dokumentów, ale także go nie znał, nigdy się z nim nie spotkał. Wolał on spotykać się z Andrzejem Knyszyńskim, organizując z nim libacje alkoholowe za pieniądze podatników.

4.CBA zorganizowało prowokację specjalną nie mając do tego uprawnień, sprokurowało dokumentację związaną z odrolnianiem. Przypomnę, że na odrolnienie musi wyrazić zgodę prawdziwy wójt, a nie jego sfałszowana atrapa. Musi być też pozytywna opinia Marszałka Sejmiku. I tylko wtedy po uzyskaniu pozytywnej opinii odnośnego departamentu Ministerstwa Rolnictwa i akceptacji wiceministra rolnictwa, stosowną decyzję zgodnie prawem może podjąć Minister Rolnictwa. Taka procedura uniemożliwia popełnienie wykroczeń i błędów, a zwłaszcza czynów o charakterze przestępczym. W tej procedurze nic się nie da skręcić i sfałszować. Nie chcieli o tym wiedzieć panowie z CBA.

5. CBA od początku zajęło się bezprawnym inwigilowaniem, za pomocą najróżniejszych metod, konstytucyjnego Ministra. Natychmiast założono mi podsłuch, a potem monitorowano miejsce mojej pracy, biuro partii i miejsce zamieszkania. Nie zawahano się użyć do tego celu samolotu bezzałogowego. Jednym słowem posłużono się całym arsenałem bezprawnych środków.

Długo i wnikliwie zastanawiałem się, w imię jakich racji CBA i Minister Zbigniew Ziobro, zapewne na polecenie Jarosława Kaczyńskiego dopuścili się takiego bezprawia, a ich przedstawiciele również w Komisji Śledczej do dnia dzisiejszego głoszą, że wszystko było w porządku, zgodnie z prawem. A źródeł tego bezprawia jest kilka.

Otóż bracia Kaczyńscy, Pan Prezydent Lech Kaczyński i były Premier Jarosław Kaczyński chcieli zapomnieć jak najszybciej, ze to właśnie Andrzej Lepper i jego elektorat wnieśli decydujący wkład, by to właśnie Lech Kaczyński został wybrany Prezydentem Rzeczpospolitej. Szczerze tego żałuję.

Przypomnę, że elektorat Andrzeja Leppera z pierwszej tury wyborczej 2005 r. wynosił 2 miliony 259 tysięcy. Natomiast przewaga Donalda Tuska nad Lechem Kaczyńskim z pierwszej tury wyborczej wynosiła zaledwie 482 tysiące głosów. Przed druga turą wyborczą udało się Lechowi Kaczyńskiemu, okłamując mnie i moich kolegów, swoim oświadczeniem, w które uwierzyliśmy, osiągnąć sukces. Nasz elektorat w dominującej części zagłosował na Lecha Kaczyńskiego, a więc zadecydował o jego wyborze.

Lech Kaczyński w swoim liście z dnia 15 października 2005 r. oświadczył nam: „Przeciwstawiam się działaniom do wprowadzenia zmian w systemie ubezpieczeń społecznych rolników. I dalej: „Po wygranych wyborach uczynię wszystko, co leży w mocy Prezydenta RP, nie wyłączając wsparcia partii, która opowiedziała się za moją kandydaturą dla zapewnienia warunków zapewniających opłacalność i stabilność produkcji rolnej.”
W drugiej turze Lech Kaczyński uzyskał 8257 tys., a Donald Tusk 1257 tys. głosów mniej. Głosy naszego elektoratu, które w pierwszej turze wynosiły 2 miliony 259 tysięcy głosów odegrały więc decydującą rolę o wyborze. Bez naszej promocji, bez naszego poparcia Lecha Kaczyńskiego nie miał on najmniejszych szans wygrać z Tuskiem. A wygrał i natychmiast zapomniał, komu winien zawdzięczać swój wybór.

Głęboko wierzyłem wówczas w deklarację polityczną Lecha Kaczyńskiego, że „razem jesteśmy w stanie zrobić bardzo wiele dla polskiej wsi i rolnictwa” i że „sytuacja w Unii Europejskiej daje nam podstawy do renegocjacji między Polską a UE w sprawie kwot produkcyjnych i zrównania opłat. Ich celem musi być naprawa rażących niesprawiedliwości, jakie nas spotkały, gdy chodzi o równe traktowanie polskich rolników w porównaniu z rolnikami innych krajów UE.”

Życie i codzienna rzeczywistość udowodniły, że bracia Kaczyńscy nie mieli żadnego zamiaru zmieniać sława na czyn, deklaracji na walkę. Odwrotnie , fakty dowodzą, że inspirowano działania na szkodę polskich rolników. Oto np. Premier Jarosław Kaczyński oświadczył w Brukseli, że istnieje konieczność likwidacji dopłat dla rolników i przeznaczenie tych środków na zbrojenie.
Ja, jako konstytucyjny Minister Rolnictwa nigdy nie czułem ani prezydenckiego, ani PiS-owskiego wsparcia. Wszystko to, co uczyniłem, co zmieniłem i co załatwiłem dla polskich rolników było wynikiem mojej walki i przetargów z Ministrem Finansów i Premierem Rządu.

Z ich strony emanowała pogarda i pyszałkowata wyższość dla spraw zwykłych ludzi, dla realizacji programu ujętego później w umowie koalicyjnej. Nic więc dziwnego, że od pierwszego dnia powołania przy pomocy Hierarchów Kościoła Katolickiego koalicyjnego rządu, nie brakowało rozbieżnych poglądów i ostrych konfliktów. Jarosław Kaczyński był premierem o dyktatorskich manierach, miał aspiracje bycia nieomylnym i wszechwiedzącym. Pozostali partnerzy koalicyjny mieli spełniał marginalne funkcje w jego rządzie.


całość
http://www.wprost...yn/?B=1955
#15 | ja11 dnia kwiecień 06 2014 16:01:11
Problem w tym, że w związku ze swoim poparciem, fakt wtedy liczącym się, Samoobrona myślała, że może spokojnie kraść i lody kręcić, a okazało się, że premier Jarosław Kaczyński to na wskroś uczciwy człowiek i nawet Samoobronie dał po łapkach jak zaczęła je wyciągać po pieniądze zwykłych ludzi. Cała reszta twoich wypocin to oczywiste bzdety, wystarczy spojrzeć na linki do brukowców przez ciebie zamieszczane. Sam Lepper tak nawywijał, aż w końcu się powiesił, czym podsumował swój marny żywot.
#16 | ap dnia kwiecień 25 2014 17:13:23
to jak bylo z Lepperem ?
Dodaj komentarz
Nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający


Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dzisiaj imieniny obchodzą
Apolinary, Bogna, Brygida, Sława, Sławosz, Żelisław
Google +1
Tweetnij nas!
Kanały RSS
Patriotyczna nuta
Play
Radio - TV
  • TV Trwam
  • Radio Maryja
  • Niepoprawne RadioPL
  • Radio Wnet
  • Katolickie Radio Płock
  • Polskie Radio Armii Krajowej "Jutrzenka"
Najnowszy album
· ZO 2016
· Zobacz całą galerie
Losowa fotka
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
· Gości online: 5

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 308
· Najnowszy użytkownik: obogano
Średni ruch dzienny
Odwiedziło ogółem : 25038102
Strona działa od 4114 dni
6086 odwiedzających dziennie
25,038,102 unikalne wizyty